Zbiórki przyczyną niepowodzeń Celtics

Boston zaliczył najlepszy start sezonu od 2008 roku.

Do początku grudnia mało która drużyna mogła się pochwalić zwycięstwem nad podopiecznymi Brada Stevensa. Od tamtego czasu wiele się jednak zmieniło i Celtics nie są już najlepszą ekipą NBA ani pierwszą defensywą (SAS). Okazuje się, że główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest coś co niezmiennie towarzyszyło Celtom przez ostatnie kilka lat – niemoc na zbiórce.

Do 11 grudnia, czyli porażki z Bulls i najgorszego meczu w tym sezonie, C’s byli siódmą drużyną ligi w kontekście walki na tablicach (średnia 45,3 rpg). Zbierali 51,6% wszystkich zbiórek (7. miejsce), w tym 79,8% w obronie (5. miejsce) oraz 21,8% w ataku (17. miejsce). Dzięki temu pozwalali rywalom tylko na 10,2 punktów drugiej szansy (2. miejsce) na grę. Dla kontrastu w ostatnich porażkach z Knicks i Wizards Celtowie dali przeciwnikom rzucić aż po 18 punktów drugiej szansy, co szczególnie zaważyło na wyniku przeciwko ekipie Marcina Gortata. Boston miał jeszcze szansę na powrót do gry i potencjalne zwycięstwo, ale zaważyły zbiórki, które dawały kolejne posiadania drużynie z Waszyngtonu.

Al Horford również zauważył niepokojące sygnały płynące z gry Bostonu w ostatnich tygodniach…

… tyle, że on sam zaliczył największy regres jeśli chodzi o zbierane piłki, z 23% w czasie 16-meczowej serii zwycięstw do 18% aktualnie.

Od pamiętnego meczu z Bykami C’s notują przeciętnie 40 zbiórek na mecz (24. miejsce), w tym zaledwie 7,3 w ataku (29. miejsce). Zbierają tylko 46% wszystkich piłek w meczu (29. miejsce, spadek o 5,6); 73,2% w obronie (29. miejsce, spadek o 6,6) oraz 17,3% w ataku (28. miejsce, spadek o 4,5). To zupełny ogon ligi jeśli chodzi o walkę na tablicach i bardzo odbija się na defensywie Bostonu, która do niedawna była najlepszą w NBA. Mniej zbiórek w obronie to więcej posiadań dla rywali, a co za tym idzie więcej traconych punktów przez punkty drugiej szansy.

Miejmy nadzieję, że chłopaki wezmą sobie do serca słabą dyspozycję na desce i zaczną walczyć o każdą piłkę. W innym razie potrzebne będzie sprowadzenie jakiegoś wysokiego za nadal niewykorzystany wyjątek z kontuzji Gordona Haywarda.

Leave a Comment