Zapowiedź spotkania Sixers – Celtics

Brandon Bass, Elton Brand, Evan Turner

Kolejne spotkanie przedsezonowe przed nami i po raz drugi z Sixers.

Ostatnim razem to Celtowie byli górą, wygrywając z Filadelfią 98:78 w Bostonie. Tym razem może być jednak zupełnie inaczej. C’s grają drugi mecz pod rząd, a trzy ostatnie przegrali.

W wyjściowej piątce nie powinno być rewolucji. Po powrocie Greena, to on gra pierwsze skrzypce na niskim skrzydle, a Evan Turner próbuje swoich sił jako rozgrywający, z Bradley’em do pomocy. Ustawienie pod koszem, czyli duet Sullinger-Olynyk, jest bez zmian.

Gra powinna dzisiaj wyglądać intensywniej niż wczoraj, ze względu na to, że jest to jedyny back-to-back przed sezonem i trener Celtics będzie chciał sprawdzić jak zachowują się poszczególni zawodnicy przy zmęczeniu z poprzedniej nocy. Zmęczenie nie będzie większym problemem dla Sixers, których średnia wieku sięga 24 lat i jest najniższa w lidze, a grali oni zaledwie raz w ciągu ostatnich pięciu dni.

Pomimo niewypoczęcia, Celtowie mają duże szanse na wygraną. Phila wygrała tylko jeden mecz przedsezonowy, a w Bostonie przegrała wysoko – różnicą 20 punktów. Głównym czynnikiem zwycięstwa były wtedy punkty zdobywane po stratach Sixers. C’s mieli ich aż 20 po 28 stratach przeciwników. Podobnie powinno być dzisiaj. Rywale z Filadelfii zaliczają średnio prawie 21 strat na mecz i kluczem do wygranej powinna być agresywna gra w obronie.

Dzisiejszy mecz będzie jednym z ostatnich w tegorocznym preseason. Celtowie spotkają się jeszcze dwukrotnie z Brooklyn Nets: w niedzielę wieczorem w Nowym Jorku i w nocy z środy na czwartek w Bostonie.

Początek spotkania o 1:00 w Wells Fargo Center w Filadelfii.