Zapowiedź spotkania Celtics – Raptors

1297476611573_ORIGINAL

Dzisiaj rozpoczyna się nowa era dla Boston Celtics.

O północy w Toronto, Celtowie rozegrają swoje pierwsze spotkanie w nowym sezonie po wymianie Kevina Garnetta, Paula Pierce’a i Jasona Terry’ego tego lata. Obie drużyny są aktualnie w trakcie przebudowy, która ma prowadzić do liczenia się w NBA w niedalekiej przyszłości. C’s są na początku tej drogi, a Raptors właściwie nie wiadomo gdzie, bo w playoffach nie byli od 5 lat. To nie oznacza jednak, że Bostończycy są faworytami spotkania.

Musimy być cierpliwi, bo zwycięstwa mogą w tym roku nie zdarzać się już tak często jak w poprzednich sezonach. Za sterami drużyny z Beantown stoi teraz Brad Stevens i ma do dyspozycji młodych, utalentowanych, ale jeszcze nie do końca ogranych w NBA zawodników. To wraz z kontuzją lidera – Rajona Rondo sprawia, że Celtowie są wielką niewiadomą.

„Myślę, że ludzie z naszego kręgu powinni zachować cierpliwość – fani, media” – powiedział wczoraj Jeff Green. „Nie możesz osiągnąć perfekcji z dnia na dzień.”

To co wygląda aktualnie najgorzej w grze Bostonu to z pewnością ofensywa. Z kontuzjowanym Rajonem Rondo i wciąż nieznaną datą jego powrotu do gry, pierwszym rozgrywającym jest Avery Bradley, który pomimo dobrej obrony nie jest czarodziejem jeśli chodzi o kreowanie pozycji dla kolegów z drużyny.

Jeff Green będzie miał dzisiaj ręce pełne roboty, żeby zaspokoić oczekiwania wobec swojej gry, po udanej drugiej połowie poprzedniego sezonu, w czasie której zdobywał średnio 20 punktów w 17 występach w pierwszej piątce.

„W związku z tym, co zrobiłem dotąd w lidze, muszę być liderem w tej drużynie” – dodał Green.

Na ile Green spełni swoje obietnice, a na ile będzie to gadanie jak w przypadku „bycia dupkiem” na boisku dowiemy się niebawem. Jest to jeden z czynników, dzięki którym Celtics mogą być odnoszącą sukcesy drużyną w tym sezonie i w przyszłości.

Bilans zwycięstw Raptors od ostatniego pojawienia się w playoffach wynosi 152-242. Ponadto drużyna z Toronto przegrała 20 z 25 ostatnich spotkań przeciwko Celtics. To nie przeszkodziło im jednak w wygraniu kwietniowego meczu wynikiem 114:90. Dodatkowo, znaczącymi ruchami tego lata dla Raptors było sprowadzenie snajpera Steve’a Novaka w wymianie za Andrea Bargnaniego oraz podpisanie Tylera Hansbrough i D.J. Augustina. Trenerem nadal pozostaje Dwayne Casey, który cudem uniknął zwolnienia po przegraniu 19 z 23 pierwszych spotkań ostatniego sezonu.

Ciekawym pojedynkiem dzisiejszej nocy będzie starcie Rudy’ego Gay’a z Jeffem Greenem. Gay rzucał średnio 21 punktów i zbierał 9 piłek podczas ostatnich 3 meczów przeciwko Celtics, a Green jest tym na kogo kibice Bostonu najbardziej liczą w tym sezonie oprócz RR9.

Którego Greena zobaczymy dziś w nocy – przeciętniaka z preseasonów czy lidera z tegorocznych playoffs? Dowiecie się dzisiaj w północy, kiedy Toronto Raptors podejmą Boston Celtics w Air Canada Centre.

Leave a Comment