Udany debiut Thomasa

Isaiah Thomas zaliczył udany debiut w barwach Boston Celtics, którzy przegrali po dogrywce z Los Angeles Lakers 111:118.

Nowy rozgrywający dołączył do drużyny w sobotnią noc, a w niedzielę dał Celtom duże wsparcie z ławki. Brad Stevens wstawił go na boisko w połowie pierwszej kwarty. Nie minęła nawet minuta, a Thomas miał już na swoim koncie pierwsze punkty po wjeździe pod kosz. Do połowy było ich aż 15. Isaiah pokazał swój ofensywny repertuar: wejścia pod kosz, trójki, fadeaway’e i skuteczne rzuty osobiste. W drugiej połowie zdobył 6 punktów i cały mecz zakończył z dorobkiem 21 oczek (6/13 z gry, 3/7 za 3, 6/7 za 1). Dodał do nich 5 zbiórek, 3 asysty i 2 przechwyty.

Kto wie jak zakończyłoby się to spotkanie gdyby Thomas nie musiał opuścić parkietu Staples Center. Rozgrywający Celtów zagrał tylko 25 minut, bo w połowie czwartej kwarty dostał 2 przewinienia techniczne, po tym jak uderzył piłką o podłoże, a potem rzucił nią w stronę sędziego, nie zgadzając się z odgwizdanym faulem ofensywnym.

Boston przegrywał różnicą zaledwie 4 punktów, kiedy Isaiah został wyrzucony z boiska. Kilkanaście sekund później przewaga wzrosła do 9 punktów, ale Avery Bradley zdołał wyrównać wynik z końcową syreną, doprowadzając do dogrywki, w której Celtics przegrali. Po meczu Thomas zaczekał na resztę drużyny i przeprosił wszystkich za swoje zachowanie.

Swój debiut dla Celtów zaliczył także Jonas Jerebko, który w trakcie 4,5 minuty oddał 2 niecelne rzuty oraz miał zbiórkę i faul.