Thomas faworytem do nagrody dla najlepszego rezerwowego

Isaiah Thomas okazał się strzałem w dziesiątkę Danny’ego Ainge’a i ma wielkie szanse na tytuł najlepszego rezerwowego w tym sezonie.

Od Weekendu Gwiazd, rozgrywający Bostonu zalicza średnio 19 punktów na mecz (26,4 w Per-36 – 4. miejsce w lidze) i jest jednym z najlepszych strzelców ostatnich tygodni. Jednak to nie indywidualne statystyki sprawiają, że gracz zostaje 6th Manem. W tym sezonie Thomas został dwukrotnie nazwany zawodnikiem tygodnia w NBA i miał ogromny wpływ na awans Celtów do playoffs. Z nim na parkiecie Boston zdobywał średnio aż 108,7 punktów na mecz, czyli o ponad 8 więcej od średniej sezonu (100,3), a tracił tylko 98,6 (2 punkty mniej od średniej)! IT (jak dziś zostanie wielokrotnie nazwany po 21:00 przez Wojciecha Michałowicza) miał także najwyższy wskaźnik +/- spośród podstawowych zawodników Celtics: +10,1 na grę.

Wśród konkurentów Thomasa w walce o najlepszego rezerwowego są w tym roku takie nazwiska jak: Lou Williams, Nikola Mirotic, Jamal Crawford, czy Manu Ginobili.

6thmanstats

Isaiah jest pierwszy w punktach (16,3), asystach (4,2), liczbie trafianych trójek (1,9) i rzutów osobistych (4,5). Ma też najwyższy PER (Player Efficiency Rating): 20,6; rating ofensywny w końcówkach: 120,9 i zdobywa najwięcej punktów w czwartej kwarcie: 6,2 na mecz.

it6th

Jeśli chodziłoby wyłącznie o statystyki to Thomas mógłby już świętować. Wynik jednak zależy nie od nich, a od głosowania czołowych dziennikarzy i komentatorów sportowych USA i Kanady, którzy w poprzednich latach dwukrotnie wybierali Crawforda i raz Ginobiliego. Na wybór Isaiaha, duży wpływ będzie miał bilans Celtów, który poprawił się aż o 15 zwycięstw, w porównaniu do poprzedniego sezonu i fakt, że Boston wymienił pół składu, a i tak dostał się do playoffów. Nie bez znaczenia mogą być też wspomniane wcześniej wyróżnienia dla najlepszego gracza tygodnia. Isaiah Thomas dostał ten tytuł dwukrotnie w tym roku, a Lou Williams jeden raz.

Każdy z wymienionych wyżej kandydatów ma szanse na nagrodę dla najlepszego rezerwowego. Williams trafił wiele ważnych rzutów dla Raptors, Mirotic okazał się jedną z największych niespodzianek sezonu i bez niego Bulls prawdopodobnie walczyliby z Celtics o ostatnie miejsca awansujące do PO, a Ginobili pomimo wieku nadal potrafi pociągnąć Spurs do zwycięstwa. Nikt z nich jednak nie był tak efektywny jak Thomas i nie miał tak wielkiego wpływu na grę swojej drużyny. Isaiah został liderem Bostonu z ławki i za to należy mu się ta nagroda.