Thomas blisko powrotu

Isaiah Thomas nie gra od dwóch tygodni, ale być może zobaczymy go w dzisiejszym spotkaniu z Miami Heat.

Jak powiedział wczoraj Brad Stevens:

„Z tego co wiem to środa jest bardzo prawdopodobną datą powrotu. Jesteśmy bardzo optymistyczni. Isaiah już więcej się rusza i wykonuje wszystkie ćwiczenia. Jeszcze nie grał z chłopakami, ale to kolejny krok. Może zagra z nimi dopiero na rozgrzewce przed meczem.”

Trener Celtów podkreślił, że Thomas dopiero co wznowił treningi z resztą drużyny i może być wybity z rytmu. Co ciekawe urazu pleców doznał w ostatnim spotkaniu z Heat, które odbyło się 9 marca. Boston wygrał wtedy 100:90, a Isaiah był najlepszym strzelcem Koniczynek i zdobył 25 punktów.

Od czasu sprowadzenia go do Beantown, IT zalicza średnio 21,5 punktów w niecałe 28 minut spędzanych na parkiecie. Od kontuzji Celtom brakuje jego pewnej ręki w kluczowych momentach. Thomas jest typem zawodnika, który szybko się rozpala i potrafi zapewnić lawinę punktów w krótkim czasie, co już udowadniał wielokrotnie w tym roku.

Miejmy nadzieję, że zobaczymy go dzisiaj na parkiecie, bo zwycięstwo nad siódmymi Heat dałoby Celtom solidnego kopa w kierunku szóstego miejsca, aktualnie zajmowanego przez Bucks.