Świetny mecz KG, Celtics pokonali Timberwolves

Drużyna Boston Celtics pokonała Minnesotę Timberwolves i z bilansem 10-8 zajmuje 5 miejsce w Konferencji Wschodniej.

Pierwsza kwarta spotkania była bardzo wyrównana i bardzo dobrze spisywał się w niej Kevin Garnett i Jason Terry. Pierwszy zdobył w tym czasie 8 punktów, a drugi 7. Na 2:49 przed końcem pierwszych 12 minut, Luke Ridnour wyprowadził Leśne Wilki na prowadzenie i to oni wygrali początkową odsłonę 30:27.

Druga kwarta przyniosła dobrą obronę obydwu drużyn. Po dwóch trafionych rzutach osobistych, Paul Pierce wyprowadził Celtów na 1-punktowe prowadzenie, ale niewiele to dało, bo Bostończycy oddali tylko 2 rzuty (niecelne) przez ostatnie 1,5 minuty przed wyjściem do szatni, popełniając w tym czasie aż 4 straty. Po pierwszej połowie goście z Minnesoty prowadzili 51-47.

Po powrocie na parkiet w trzeciej kwarcie Celtowie zdominowali gości. Gra wyglądała świetnie po obu stronach boiska. Bardzo dobrze spisywał się Brandon Bass, rzucając w tym czasie 10 ze swoich 12 punktów. Drużyna Timberwolves przez jakiś czas trzymała wynik, ale ostatecznie przegrała przedostatnią odsłonę meczu aż jedenastoma punktami.

W ostatnich 12 minutach spotkania goście zbliżyli się nawet na 5 punktów, ale po udanych akcjach Garnetta, Sullingera i Terry’ego, a potem Rondo i Bassa, Celtowie osiągnęli najwyższe – 17-punktowe prowadzenie w meczu. W ostatnich dwóch minutach za 3 punkty trafił Love i Shved, ale to nie wystarczyło na pokonanie świetnie dysponowanych Bostończyków. Wynik na koniec meczu – 104:94 dla Boston Celtics.

Najlepszym zawodnikiem Celtów bez wątpienia był Kevin Garnett. W całym spotkaniu zgromadził 18 punktów, 10 zbiórek i 4 asysty. Rajon Rondo zaliczył kolejne double-double (17p., 11as.), Paul Pierce miał 18, a Jet Terry 17 oczek. Ciekawostką jest, że na minutę wyszedł Kris Joseph. Być może Rivers zdecyduje się pozostawić go w składzie.

Po stronie Timberwolves najlepiej spisywał się Kevin Love i Nikola Pekovic. Pierwszy zdobył 19 punktów i zebrał 13 piłek, a drugi 14 i 9.

Twarde Statystyki

• Wilki trafiły tylko 14 na 30 rzutów osobistych.

• Rondo miał 11 asyst, czyli ponad 2 razy więcej niż najlepszy w tym względzie po stronie Wolves – Luke Ridnour (5).

• Jason Terry trafiał ze skutecznością 7 na 10 z gry (w tym 3 rzuty 3-punktowe).

• Cała pierwsza piątka Celtów miała dwucyfrowe zdobycze punktowe.

• Czwórka: Garnett, Rondo, Terry i Bass trafiła 27 na 43 rzuty z gry.

• Bostończycy wygrali rywalizację na tablicach 45-41 (!).

• Celtowie zanotowali 16 strat a Wilki 13.

• Garnett, Rondo i Love zanotowali double-double.

• Obie drużyny miały tyle asyst ile fauli (Boston po 24, a Minnesota po 19).

„Myślę, że on po prostu przyjął wyzwanie – grania przeciwko takim zawodnikom jak Kevin Love, w tym meczu. Jest jednym z najlepszych silnych skrzydłowych i kiedy rywalizuje z Kevinem to nie ma znaczenia czy to Minnesota, czy jakieś inne miejsce.” – powiedział po meczu Paul Pierce o KG.

 

Leave a Comment