Q&A: Zapowiedź sezonu 2014/15

boston_celtics_rebuilding_2014_wallpaper_by_michaelherradura-d7p1ja1

Dziś w nocy Celtowie rozpoczną zmagania w 69. sezonie najlepszej koszykarskiej ligi świata!

Oficjalnie sezon NBA rozpoczął się już wczoraj, a swoje inauguracyjne spotkania rozegrały trzy pary zespołów: Magic-Pelicans, Mavs-Spurs oraz Rockets-Lakers.

Dzisiaj czas na pierwszy mecz Celtics i Nets w bostońskiej hali TD Garden. Z okazji inauguracji, powracamy z odświeżonym cyklem Q&A, w którym będziemy odpowiadać na najbardziej nurtujące pytania, pojawiające się w trakcie sezonu zasadniczego.

celtics-intros

1. Jaki bilans spotkań osiągnie drużyna Boston Celtics w tym sezonie?

Patryk Brzeski (Longer): 35-47. Myślę, że stać nas na wygranie dziesięciu spotkań więcej niż rok temu, mimo bardzo trudnego (zabójczego) terminarza w listopadzie. Będzie to raczej za mało na playoffy i za dużo na top 5 draftu, ale w słabej konferencji wschodniej wydarzyć może się wszystko. Trudno nazwać kolejny sezon tankowaniem. Będzie to po prostu zawieszenie pośrodku tabeli.

Kuba Droździoł: Ciężko jednoznacznie stwierdzić jakim bilansem Celtics zakończą najbliższy sezon. Z pewnością skład jest mocniejszy, do zespołu dołączyli kolejni młodzi gracze, a Brad Stevens nie jest już debiutantem i ma więcej swobody oraz doświadczenia w swoich poczynaniach. Do tego Rajon Rondo będzie występował niemal od początku sezonu, a wiele innych zespołów konferencji wschodniej jest albo pozbawiona swoich najlepszych graczy z powodu kontuzji (Indiana Pacers), albo osłabiona przez odejście gwiazd (Miami Heat). Uważam, że Celtics w tym sezonie stać na bilans 40-42 i dzięki temu awans z ósmej pozycji do play-offów.

Rafał Wnykowicz (Fufi): 30-52. Z roku na rok nasza konferencja staje się coraz bardziej wyrównana. Zespoły takie jak Milwaukee, Orlando czy Philadelphia w mojej ocenie będą znacznie częściej, niżeli w poprzednim sezonie, wyrywać zwycięstwa innym drużynom. Ciężko stwierdzić czy +/- 30 zwycięstw Celtics wystarczy na fazę playoffs. W głębi duszy chciałbym żeby tak było, a Celtics stali się czarnym koniem rozgrywek. Niestety rzeczywistość bywa brutalna.

Marcin Dębski (GeoCeltics): Zbliżony do tego z ubiegłego roku. To będzie kolejny sezon może nietyle tankowania, co ogrywania młodych kosztem ewentualnych zwycięstw. Wydaje mi się że osiągniemy 26-28 zwycięstw.

rondo (2)

2. Czy Rajon Rondo pozostanie w Bostonie?

PB: Myślę, że nie. Marcus Smart nie został wybrany przypadkowo. Pytanie jednak ile jest aktualnie warty Rajon Rondo. Ostatnim sezonem, w którym rozegrał więcej niż 60 spotkań był sezon 2010/11, a chętnych na jego usługi prawie nie ma. Do tego dochodzi trudny charakter. Rondo chce wygrywać, walczyć o najwyższe cele. Boję się, że latem Boston może pozostać z niczym jeśli nie uruchomi jakiejś wymiany z udziałem gwiazdora Celtics.

KD: Jestem przekonany, że Rajon Rondo nie opuści Celtów w trakcie sezonu, a po zakończeniu rozgrywek podpisze z Koniczynkami nową umowę. Sam RR jest w Bostonie jedyną prawdziwą gwiazdą. Poza tym zna ten zespół i to miasto jak nikt inny w zespole. Wśród zespołów zainteresowanych pozyskaniem absolwenta uniwersytetu Kentucky próżno szukać faworytów do tytułu, a oferty ze strony takich klubów jak Sacramento Kings z pewnością nie skłonią 28-latka do odejścia.

RW: Jeżeli w najbliższym okienku transferowym w Bostonie nie pojawi się kolejny all-star to nie. Rondo planuje rozegrać swój najlepszy sezon w karierze, a Danny Ainge nie zawaha się użyć tak mocnego argumentu na rynku transferowym. Pytanie czy użyje go w wymianie Rajona, czy budowie zespołu wokół niego. Do myślenia daje również wybór w drafcie Marcusa Smarta. Obym się mylił, ale jestem coraz bliżej stwierdzenia, że w bliskiej przyszłości RR9 opuści Boston.

MD: Bardzo bym tego chciał. Od samego początku nie podobał mi się pomysł wymiany Rajona na McLemora i picki. Teraz może być nawet problem z tym, gdyż wartość Rondla pozostaje zagadką. Myślę że zostanie, będzie służył doświadczeniem Smartowi i reszcie naszej celtyckiej młodzieży.

Danny-Ainge2

3. Czy Celtowie wykonają jakieś większe ruchy transferowe przed trade deadline?

PB: Nie sądzę. Danny Ainge nie słynie z robienia rewolucji w składzie w trakcie sezonu. Jeśli nastąpią jakieś wymiany to schodzącymi kontraktami, żeby zrobić jak najwięcej miejsca w salary cap na lato i wtedy sprowadzić jakąś gwiazdę. Kandydatami do opuszczenia Bostonu będą w pierwszej kolejności Bass i Thornton, ze względu na ich przewartościowane umowy.

KD: Nie spodziewam się większych ruchów transferowych, ze względu na to, że jak już mówiłem, Rajon Rondo zostanie w Bostonie. Jeżeli mielibyśmy już kogoś wymienić, to pierwszy w kolejce jest Jeff Green. Wszystko zależy jednak od formy jaką ten będzie prezentował w nadchodzącym sezonie.

RW:

MD: Ainge pewnie będzie próbował wymienić Rajona ale tak jak napisałem wcześniej, może być problem ze znalezieniem chętnych. Nie wydaje mi się, byśmy byli świadkami wiekszych ruchów. Ewentualnie jakieś drobne wymiany mało znaczących zawodników typu Faverani.

jared-sullinger1

4. Którzy gracze Celtics są materiałem na gwiazdę NBA?

PB: JARED SULLINGER. Nigdy nie kryłem do niego sympatii, a Sully swoją ciężką pracą pokazuje, że większa waga i niższy wzrost (w porównaniu do innych wysokich ligi) nie są przeszkodą w zostaniu podkoszowym dominatorem. Jego występ w ASG to kwestia 1-2 sezonów. Statystyki 20-10 są do zrobienia, jeśli nie w tym roku, to w kolejnym. Wśród pozostałych Koniczynek szanse ma na pewno Marcus Smart i Kelly Olynyk.

KD: Celtics mają w swoim zespole mnóstwo młodych, utalentowanych zawodników i tak naprawdę każdy z nich ma szansę stać się w NBA zawodnikiem pokroju All-Star. Jeżeli chodzi jednak o najbliższy sezon, to stawiam, że będzie to rok Jareda Sullingera. Młody podkoszowy już w ubiegłym sezonie pokazywał wielki potencjał, a pre-season tylko to potwierdził. Poprawa gry pod koszem i udoskonalenie rzutu za trzy doprowadziły do stworzenia gracza, który będzie jednym z motorów napędowych zespołu Brada Stevensa. Uważam, że o ile szans na grę w ASG nie ma jeszcze za dużych, to na samą nominację już jak najbardziej. Oprócz tego bardzo liczę na naszych pierwszoroczniaków w postaci Marcusa Smarta i Jamesa Younga, a także na dalszy rozwój Kelly’ego Olynyka.

RW: Jared Sullinger, Jared Sullinger i… Marcus Smart. Ostatnim pierwszoroczniakiem, który wystąpił w All-Star Game był Blake Griffin w 2011 roku. Smartowi, choć szczerze życzę, nie wróżę takiego losu, natomiast nominacją Sullingera wcale bym nie był zaskoczony. 14,9 PPG; 10,9 RPG; 2,8 APG w 26 minut gry; FG: 52,2%; 3PT: 50%; FT: 58,8% w preseason. Mój głos ma, wasz pewnie też.

MD: Myślę że tutaj jest jasność – Jared Sullinger. Ma duży potencjał i jeżeli będzie się nadal rozwijać (no i jeżeli będą omijały go kontuzje) to jest to materiał na jednego z lepszych podkoszowych nowego pokolenia w NBA. Życzę też jak najlepiej Jamesowi Youngowi. Dobry strzelec jest nam bardzo potrzebny. Póki co jestem sceptycznie nastawiony do Marcusa Smarta, ale może to i dobrze. Chciałbym się pozytywnie zaskoczyć 😉