Q&A: Nowa era w Bostonie

 

Nikt nie spodziewał się takiej niespodzianki przed tegorocznymi Świętami.

Rajon Rondo odszedł z Bostonu i zakończył „Erę Wielkiej Czwórki”, zapoczątkowaną sprowadzeniem Allena i Garnetta w 2007 roku, uwieńczoną 17. tytułem mistrzowskim w historii klubu. W zamian za niego do „Beantown” (nie wiadomo na jak długo) wprowadzi się Brandan Wright, Jameer Nelson oraz Jae Crowder. C’s otrzymali także pick z pierwszej rundy draftu 2015 i drugiej draftu 2016.

RR9 zdołał już zaliczyć swój debiut w barwach Dallas Mavericks, zdobywając 6 punktów, 9 asyst oraz 7 zbiórek w wygranym spotkaniu przeciwko San Antonio Spurs. Teraz czekamy na występ naszych nowych nabytków.

Echa wymiany Celtics – Mavs już trochę umilkły, więc postanowiliśmy w redakcyjnym gronie, podsumować transfer Rajona i ocenić przyszłość Bostonu.

mavs rondo powell

1. Jak oceniasz wymianę Rajona Rondo?

Patryk Brzeski (Longer): O tym, że taka wymiana nastąpi można było się spodziewać już od dawna. Najbardziej wyraźny sygnał dał sam Danny Ainge, który wydraftował w tym roku Marcusa Smarta – najlepszego rozgrywającego z klasy draftowej. Transfer Rondo był nieunikniony skoro Celtowie nie chcieli zostać po tym sezonie z pustymi rękoma i nie mogli jednocześnie zaproponować mu maksymalnego kontraktu. Owszem, według mnie można było więcej za niego wyciągnąć, ale cieszmy się tym co jest, czyli armią picków w kolejnych draftach. Jak usuniemy kontrakt Bassa i Wallace’a to mamy ogromne możliwości na sprowadzenie dwóch gwiazd do Bostonu.

Kuba Droździoł: Idiotyczna. Tylko takie słowo ciśnie mi się na usta, gdy myślę o wymianie, która wysłała naszą jedyną prawdziwą gwiazdę do Dallas. W zamian za świetnego rozgrywającego i prawdziwego lidera zespołu dostaliśmy drewnianego Brandana Wrighta, rozgrywającego, który z sezonu na sezon gra coraz słabiej i młodego skrzydłowego, który zajmie miejsce na końcu ławki rezerwowych. A no i picki. Kolejne wybory w drafcie. Mam nadzieję, że Danny Ainge zbiera picki, aby wymienić je później na jakieś All-Stara. Przyszłoroczny draft zapowiada się słabo, a jeżeli pod koniec czerwca okaże się, że Rajon Rondo został wymieniony tylko po to, aby wybrać gracza pokroju Jamesa Younga, to moja sympatia do DA zniknie już całkowicie.

Rafał Wnykowicz (Fufi): Wymianę Rajona oceniam pozytywnie. Biorąc emocje na bok przyjęliśmy najlepszą ofertę jaka została nam złożona. Kończące się kontrakty, 12,9mln trade exception – żyć nie umierać. Dodatkowo Danny Ainge ma jeden problem z głowy. Batalia pod tytułem „dać Rondo maxa, czy nie dać” spędzałaby nam sen z powiek. Niezależnie od tego której opcji zwolennikami byśmy nie byli.

Marcin Dębski (GeoCeltics): Zacznę może od samej wymiany. Wydaje mi się, że nie jest taka zła. Wątpię by ktoś zaoferował za Rondo więcej. Gdyby tak było to na pewno Ainge by skorzystał. Różne plotki się przewijały, jakieś śmieszne oferty Lakers z Nashem, były też opcje z Kings. Dostaliśmy 2 solidnych rezerwowych, rozgrywającego ceglarza, mało warte picki i spore TE. Do tego pozbyliśmy się biorącego 2,5 mln Faveraniego. Crowder zarabia grosze, Wrightowi kończy się kontrakt po sezonie, podobnie z Nelsonem. Samą wymianę oceniam pozytywnie. Co do jej sensowności… Cóż, możemy sobie tylko gdybać. Nie wiemy czy RR by został, nie wiemy czy Ainge dałby mu maxa, na którego możliwe, że nie zasługuje. Mam tylko nadzieję, że wymiana Rondo jest częścią jakiegoś większego planu, a nie „yolo”. Na pełną ocenę tej wymiany przyjdzie nam jeszcze poczekać.

brandon-bass jeff green

 

2. Czy spodziewasz się kolejnych ruchów transferowych?

PB: Tak. Myślę, że przed trade deadline w lutym, ktoś z dwójki Bass-Green zmieni klub. Mam nadzieję, że nie będzie to Green, który rozgrywa najlepszy sezon w karierze. 10 mln dolarów to niewygórowana cena za 20 punktów na grę.

KD: Tak, choć nie wiem czy mam się z tego powodu cieszyć, czy płakać. Mamy młody zespół, prowadzony przez radzącego sobie coraz lepiej szkoleniowca. Gramy coraz lepszy basket, pniemy się w górę tabeli i sprzedajemy naszą największą gwiazdę, zamiast zespół wzmocnić i pomóc mu w walce o awans do play-offów. Plan Danny’ego Ainge’a stracił dla mnie w tym momencie sens i liczę, że dzięki kolejnym ruchom drużyna zostanie wzmocniona. Pierwsi na liście do wylotu są pozyskani z Dallas: Nelson, Wright i Crowder, oraz nasza największa w tym momencie gwiazda – Jeff Green.

RW:  Fajerwerki już były, pora zacząć nowy rok. Wydaje mi się, że gdyby miał być na wylocie ktoś z dwójki (bo o nią raczej się rozchodzi) Green – Bass, to poszedłby w paczce z Rondo. Na chwilę obecną nie widzę żadnych kolejnych niespodzianek w naszym składzie.

MD: Mam nadzieję, że nie. Ewentualnie jakieś ruchy kosmetyczne, żeby hajs się zgadzał. Tankowanie tankowaniem, ale Green się nam przyda. Nie możemy stać się drugą Philą. Green nie jest wcale taki przepłacony jak się wydaje. Wykonuje dobrą robotę, ja bym go zostawił.

greenangry

 

3. Kto przejmie obowiązki lidera Celtics?

PB: Jeff Green i nie mam ku temu żadnych wątpliwości. Jest doświadczonym zawodnikiem i liderem punktowym od ostatniego sezonu. Nieraz udowodnił także, że potrafi brać losy meczu na siebie w końcówkach. Nie jest może super gwiazdą, ale według mnie powinien zostać jak najdłużej w Bostonie.

KD: Jeff Green. W czasie kontuzji Rondo, to on przejął jego obowiązki RR9 i radził sobie przyzwoicie. Teraz przejmuje tę rolę na pełny etat i choć nie jestem co do niego przekonany, to nie mamy zawodnika, który mógłby mu zagrozić w tym względzie.

RW: Nikt. Jeff Green już raz miał okazję pełnić tę funkcję, z tego co pamiętam, z średnim skutkiem. Myślę, że Celtics są w tym momencie bardzo wyrównaną drużyną i nie zaznaczy się w niej jakiś zdecydowany lider, przynajmniej jeśli chodzi o statystyki.

MD:  Oczywiście Jeff Green. Wydaje mi się, że Avery mniej nadaje się na lidera. Reszty nie uwzględniam, bo młodym brakuje doświadczenia, zaś nie widzę Nelsona czy Bassa na dłużej niż do końca sezonu.

smart231014

4. Na co stać Boston w tym sezonie?

PB: Na playoffy! I mówię tu całkiem poważnie. Jesteśmy obecnie óśmi na słabym wschodzie, a mało kto zdaje sobie sprawę, że od trzech lat Celtowie radzą sobie lepiej bez Rondo. Czas obalić kolejny mit:

Z Rondo: 32-58 (.356)
Bez niego: 43-53 (.448)

Rajon jest znakomitym rozgrywającym, ale nieotoczony przez strzelców pokroju Ray’a Allena, przestaje dawać drużynie zwycięstwa. Nie bez powodu Brad Steven sadzał go na ławkę w końcówkach. Rondo samemu nie jest w stanie zapewnić drużynie wygranych, bo po prostu nigdy nie nauczył się rzucać. Niecałe 40% z gry, 24% z trójki i okropne 33% z osobistych – to jego dokonania w tym roku.

KD: Przed transferem Rondo naprawdę liczyłem na awans do play-offów, jednak teraz będzie o wiele trudniej. Obawiam się zatem, że po raz kolejny będziemy tankować, chyba, że Danny Ainge wyczaruje wreszcie coś pozytywnego.

RW: Abstrahując od faktu, że miło by było zobaczyć Koniczynki znów w fazie playoffs to, tak jak rok temu – tankowanie wydaje się być lepszą alternatywą.

MD: Tak jak pisałem przed sezonem – w tym roku znowu tankujemy. Stety/niestety, ale walczymy o jak najwyższy pick w drafcie. Wschód jest strasznie słaby, to fakt, ale czy z takim składem opłaca się walczyć? Przebudowa trwa w najlepsze i jeszcze trochę potrwa. Nie dla nas play-offs.

[poll id=”19″]