Q&A: Draft 2015

Już dziś w nocy drużyny wybiorą najlepszych z puli zawodników uczelnianych i nie tylko.

Celtowie mają w tym roku aż 4 picki w drafcie: #16, #28, #33 i #45, ale mało kto spodziewa się, że będą wybierać aż 4 razy. Częściej mówi się o oddaniu części lub wszystkich wyborów w zamian za jeden z czołówki. Głównym celem Bostonu ma być wyciągnięcie i wychowanie wartościowego centra. To właśnie na tej pozycji C’s mają wielką dziurę od czasu wymiany Kendricka Perkinsa, którą próbują łatać różnymi wysokimi, z lepszym lub gorszym skutkiem.

W obliczu tak ważnego wyboru postanowiliśmy w redakcyjnym gronie wytypować na kogo postawi Boston dziś w nocy.

Patryk Brzeski (Longer): Willie Cauley-Stein.

Ograniczę się tylko do pierwszego picku, bo wątpię, że będą kolejne. WCS z każdym kolejnym „mock draftem” leci w dół, a Celtowie od dawna go obserwują i na pewno nie puszczą go wolno jeżeli nadal będzie osiągalny w momencie ich wyboru. Chodzą plotki, że jeśli Kings nie wezmą go z numerem szóstym, to może wypaść poza loterię. Lekarze Pacers wykryli u niego podobno jakieś problemy z kolanami. Nie byłby to pierwszy raz kiedy Danny Ainge zbierze talent pokroju top 10 z problemami zdrowotnymi (Sully). Plecy to jednak nie kolana, które o wiele łatwiej ulegają uszkodzeniom i są trudniejsze do naprawy. Wybór wysokiego ryzyka, ale nagroda może być również wysoka.

Kuba Droździoł: Myles Turner / Willie Cauley-Stein.

W tegorocznym drafcie Celtics posiadają aż cztery wybory w drafcie, jednak nawet Danny Ainge mówił, że nie potrzebuje w składzie aż czterech nowych graczy. Z tego powodu uważam, że C’s będą za wszelką cenę starali się przesunąć w górę tabeli. Najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do wymiany są Charlotte Hornets, którzy wolą otrzymać solidnego weterana i pick w połowie pierwszej rundy. Jestem pewien, że DA wykorzysta tą szansę i z #9 trafi do nas Myles Turner bądź WCS. Uważam, że jeżeli ten drugi będzie wciąż dostępny to C’s na pewno go nie ominą. Z numerem 28 mam nadzieję na wybór Justina Andersona, a więc zawodnika 3 and D, który oprócz solidnej obrony dokłada dobry rzut z dystansu. Jeżeli z kolei chodzi o drugą rundę, to z #33 stawiam na utalentowanego, ale krnąbrnego Roberta Upshawa, a z #45 na Oliviera Hanlana, którego można było do tej pory podziwiać w Boston College. Tak jak jednak wspomniałem, nie wierzę, że podczas tego draftu Celtowie będą wybierali aż cztery razy

Rafał Wnykowicz (Fufi): Stanley Johnson

Celtics prawdopodobnie wyszarpią któryś wybór z pierwszej dziesiątki draftu. Najbardziej otwartymi na wymiany są Kings (pick nr 6), Nuggets (pick nr 7) oraz Bobcats Hornets (pick nr 9). Stąd moje przewidywania szły by w kierunku Stanleya Johnsona – niskiego skrzydłowego najchętniej przyrównywanego do Jae Crowdera.

Wojtek Jankowski (Halfman15): Willie Cauley-Stein.

Jeśli chodzi o moje draftowe przewidywania to mam nadzieję na wymianę za pick z top 10. Najlepiej żeby był to pick Knicks, ale ten Hornets też byłby ok. Oczywiście moim największym marzeniem jest Cauley-Stein, w dalszej kolejności liczę na Turnera, jeśli przyjdzie nam wybierać z 16. Ewentualnie skłaniał bym się ku Dekkerowi jeśli wszystkie inne opcje by nie zagrały. Jeżeli chodzi o poświęcenia to uwielbiam Jareda Sullingera, ale jestem w stanie się z nim rozstać w zamian za pick dający nam Cauley-Steina. Bass czy Jerebko także mogliby zostać według mnie wykorzystani w potencjalnej wymianie. Więc moja największa nadzieja to wymiana z Charlotte pickami, my dorzucamy Bassa, z 9 wybieramy Cauley-Steina. Jeśli chodzi o 28 pick byłbym skłonny spróbować z Upshaw’em jeśli nie uda się wybrać WCS.

Początek Draftu 2015 o 1:00 czasu polskiego. Oglądać możecie za free w ramach darmowego tygodnia NBA TV TUTAJ, ale pamiętajcie o anulowaniu subskrypcji przed 29 czerwca. Po tym okresie potrącą Wam 23 złote z karty za cały miesiąc.