Pokonać Cavaliers

Po 5 latach Celtowie wracają  do finałów Konferencji Wschodniej!

Nie będzie jednak łatwo, bo Cavaliers z wszystkich tegorocznych spotkań w playoffach wywieźli zwycięstwa, a wygrywali średnio z zapasem 10 punktów.

Oto porównanie głównych statystyk obydwóch drużyn:

boscle

Cavs są nieznacznie lepsi w ataku – zdobywają przeciętnie 110,3 punktów na mecz przy 108,0 punktach Bostonu. Wygrywają również zbiórkę 43,7 do 42,0 i są skuteczniejsi: z gry 47% w porównaniu do 45,4% oraz na trójce: 38,4% w stosunku do 35,9% Celtów. Natomiast C’s grają bardziej zespołowo i rozdają średnio 25,2 asyst w porównaniu do 22,7 Cleveland. Mają też więcej przechwytów: 7,5 do 6,6 i rzadziej popełniają straty: 13,3 razy na grę przy 13,7 LeBrona i spółki.

fg

 

Ze statystyk widać, że obie drużyny grają na bardzo zbliżonym poziomie. Jeśli chodzi o rzuty to Cavs częściej zdobywają punkty z półdystansu i zza linii 7,24 m, podczas gdy C’s z pomalowanego i linii rzutów osobistych. To oczywiście nie oznacza, że Boston jest gorszy na trójce. Wręcz przeciwnie, w drużynie Koniczynek praktycznie każdy może razić rywali trafieniami 3-punktowymi (tak, nawet Amir Johnson).

Skoro statystyki obydwóch drużyn są tak zbliżone to przedstawiamy 3 rzeczy, które będą miały szczególne znaczenie dla rywalizacji Celtics – Cavaliers:

 1. Przewaga parkietu

Nie po to Celtowie walczyli o przewagę własnego parkietu, żeby teraz z niej nie skorzystać. W sezonie C’s byli znacznie lepsi u siebie (30-11) niż Cavs na wyjazdach (20-21), a siła Bostonu w ‚Ogródku’ uwidoczniła się w trakcie serii z Wizards. Obie drużyny wygrywały u siebie (zarówno w sezonie jak i PO), ale to podopieczni Brada Stevensa triumfowali przejście do finałów wschodu, a w Waszyngtonie poza meczem nr 6 nie radzili sobie zbyt dobrze. Kluczowe dla Celtów będą dwa pierwsze mecze, rozgrywane w TD Garden. Trzeba z nich wyciągnąć zwycięstwa.

 2. Odpoczynek

Są różne teorie na temat odpoczynku w koszykówce. Jedne mówią, że drużyna w rytmie meczowym gra lepiej niż przeciwnicy, który ‚siedzieli’ przez kilka dni, inne że regeneracja jest najważniejsza. Cavaliers mieli sporo czasu na odpoczynek, bo zmietli Raptors 4-0 już 7 maja, ale nie sądzę, żeby przez ten czas siedzieli i obżerali się fast foodami. Będą grać na świeżo, a to bardzo poważne zagrożenie dla wymęczonych siedmiomeczową batalią z Wizards Celtów.

 3. Zadaniowcy

Nie na darmo mówi się, że playoffy to czas zadaniowców. Ci nierzadko pomijani zawodnicy po sezonie pokazują swoją prawdziwą moc. Tak się składa, że Cleveland jest nimi wypełnione po brzegi. Takie nazwiska jak Jefferson, Korver, Frye czy Williams mogą zmienić przebieg meczu na swoją korzyść. Celtics są w tym względzie trochę gorsi, bo ich zadaniowcom brakuje konsekwencji. Porównajmy mecze nr 6 i 7 Olynyka: 4 i 26 punktów. Podobnie sprawy mają się z Greenem i Brownem. Brakuje stałych punktów z ławki, ale oczekujemy niespodzianek.

Wbrew temu co mówi wielu „znawców” koszykówki, Boston nie jest skazany na porażkę, a C’s już niejednokrotnie udowodnili, że potrafią wyjść z beznadziejnych sytuacji #ItsNotLuck

Jakie jest Wasze zdanie? Kto i w ilu meczach wygra finały Wschodu?

Jakim wynikiem zakończą się finały Konferencji Wschodniej?