Podsumowanie pierwszego tygodnia preseason

_CE20064.JPG

Celtowie (1-3) zakończyli swój pierwszy tydzień rozgrywek sezonowych potężnym zwycięstwem nad New York Knicks.

Wyniki

Przyjrzyjmy się temu jak wyglądały wyniki drużyny z Bostonu w ciągu 4 początkowych spotkań:

  • 7/8 października: Raptors 97:89 Celtics (L)
  • 9/10 października: Knicks 103:102 Celtics (L)
  • 11/12 października: Sixers 97:85 Celtics (L)
  • 12/13 października: Celtics 111:81 Knicks (W)

Najgorszym spotkaniem dla Bostończyków była z pewnością przegrana z Philadephią 76ers, która obnażyła brak zgrania po przebudowie tego lata. Celtowie mieli problemy ze skutecznym konstruowaniem akcji w ataku, a przy dobrej obronie Sixers, nie wiedzieli co robić.

Najlepszym spotkaniem Celtów był ostatni mecz, w którym zdominowali oni New York Knicks, rewanżując się po przegranej kilka dni wcześniej. Tym razem nie było wielkiego powrotu, bo C’s grali bardzo równo od samego początku i nie oddali prowadzenia nawet na sekundę. Nowojorczycy co prawda oszczędzali swoich najlepszych zawodników, ale nie ujmuje to nic zwycięstwu Celtics, których ogromnym atutem była przede wszystkim gra drużynowa. Aż dziewięciu zawodników miało na koncie przynajmniej jedną asystę, a czterech z nich po 3 asysty w spotkaniu. Gra Bostonu przypominała jedną wielką maszynę w ataku (111 punktów) oraz obronie (81 punktów przeciwnika), w której każdy dzielił się piłką kiedy mógł.

W czasie czterech meczów Celtowie zbierali średnio prawie 38 piłek (w porównaniu do 42 RPG rywali) na tablicach. Dokładali do tego 23 asysty (w porównaniu do 18 APG rywali) i niemal 97 punktów (w porównaniu do 94,5 PPG rywali).

Indywidualne osiągnięcia

Przyjrzyjmy się teraz najlepszym i najgorszym zawodnikom pierwszego tygodnia zmagań przedsezonowych:

  • MVP: Jared Sullinger – 12,8 PPG; 6,5 RPG; 1,5 APG w zaledwie 20 minut gry; FG: 47%, 3PT: 13%, FT: 74%.

Zdecydowanie najlepiej grający zawodnik Celtów. Jedynym co zostało po kontuzji z początku roku to kilka kilogramów nadwagi. Sully zbiera, walczy na tablicach, rzuca z półdystansu i dzieli się piłką z innymi. Czasami ma problemy z faulami, ale nie wpływają one znacząco na jego osiągnięcia. Jeśli jego statystyki wzrosną adekwatnie do wzrostu czasu przebywania na boisku, to będzie pierwszą opcją w ofensywie C’s.

  • Najgorszy zawodnik: Jeff Green – 7,8 PPG; 1,5 RPG; 1,8 APG; 1 BPG w 23 minuty gry; FG: 28%, 3PT: 20%, FT: 100%.

Można powiedzieć, że to dopiero preseason, że Green się oszczędza, ale czy zacznie nagle trafiać kiedy rozpocznie się sezon zasadniczy? Czy pozostali zawodnicy będą mu ufać w kluczowych momentach skoro nie trafia z czystych pozycji? Na razie słowa Greena o „byciu dupkiem na boisku” są chyba tylko w jego głowie, bo na boisku wygląda jak ospały dziadek z kamienną twarzą Stevena Seagala, który gra tak jakby mu za to nie płacono. Miejmy nadzieję, że obudzi się niedługo, bo drzemie w nim spory potencjał. Dla pocieszenia:

  • Największe zaskoczenie: Gerald Wallace – 11,7 PPG; 3 RPG; 3 APG w 23 minuty gry; FG: 44%, 3PT: 33%, FT: 75%.

Nie skacze już tak wysoko jak podczas przygody z Bobcats, ale na parkiecie jest niekwestionowanym liderem C’s, mimo tego że został skreślony przez niektórych na samym początku. G-Force radzi nadal nieźle radzi sobie w obronie, wymusza wiele fauli ofensywnych i co najważniejsze – nie odpuszcza. Czy Boston będzie miejscem drugiej młodości Geralda?

  • Najlepszy obrońca: Avery Bradley – 10,3 PPG; 1,8 RPG; 2,5 APG; 2 SPG w 25 minut gry; FG: 45%, 3PT: 56%, FT: (0 prób).

Nasz Pitbull gryzie tak mocno jak zawsze, trafia za 3 i przechwytuje średnio 2 piłki w spotkaniu. Trochę słabo wyglądają na razie jego asysty, szczególnie w porównaniu do strat, bo skoro ma być pierwszym rozgrywającym pod nieobecność Rondo, to powinien częściej dzielić się piłką.

  • 6th man: Jordan Crawford – 10,7 PPG; 3,3 RPG; 2,3 APG w 23 minuty gry; FG: 63%, 3PT: 58%, FT: 100%.

Pierwsze pytanie, które nasuwa się widząc grę Jordana Crawforda w preseason to: czy to naprawdę Jordan Crawford – człowiek, który oddaje milion rzutów z trudnych pozycji? Crawford spędza na parkiecie średnio 23 minuty i trafia ze skutecznością 63% z gry, 58% za 3 punkty i 100% z rzutów osobistych. W ataku jest nie do poznania – jego selekcja rzutowa robi wrażenie, dzieli się piłką i zdecydowanie powinien dostać część minut Lee, który był drugim najgorszym graczem C’s w tym tygodniu.

Warci wspomnienia:

  • Phil Pressey – rozdaje najwięcej asyst (średnio 4,3) w drużynie z Bostonu, ma dobrą selekcję rzutową i o dziwo nie popełnia zbyt wielu strat (średnio 1,33), które były jego bolączką na uczelni.
  • Kelly Olynyk – jest bardzo wszechstronny, zalicza średnio 2,5 asysty na grę i tyle samo strat. Potrafi trafiać z każdego miejsca na boisku.
  • Kris Humphries – na razie jego największy atut – zbieranie piłek nie jest zbyt widoczny. Kris spędza tylko 16 minut na parkiecie i często wymusza faule rywali.
  • MarShon Brooks – gra średnio 12 minut na mecz i zalicza 7 punktów. Zdecydowanie lepiej radzi sobie w grze 1 na 1 niż drużynowo. Ma przebłyski – 13 punktów w 15 minut przeciwko New York Knicks.
  • Vitor Faverani – szybko odnalazł się w warunkach innych niż europejskie. Kończy swoje akcje z góry kiedy tylko może i często blokuje przeciwników. Wątpliwości mogą budzić jego próby rzutów za 3 punkty.

Po pierwszym tygodniu preseason, Celtowie na pewno nie wyglądają na drużynę, której głównym zajęciem w tym roku będzie tankowanie. Co prawda oprócz Geralda Wallace’a nie widać na razie żadnego innego gracza z zadatkami na lidera w ekipie C’s, ale drużynowo wygląda to coraz lepiej.

Kolejny tydzień zmagań przedsezonowych Boston Celtics rozpoczną w nocy z 15 na 16 października o 1:30 czasu polskiego w Barclays Center, gdzie podejmą Brooklyn Nets.

Leave a Comment