„Niewidzialny” Bass rozgrywa świetny sezon

Mimo skróconego czasu gry, Brandon Bass rozgrywa jeden z najlepszych sezonów swojej karierze.

B-Bass jest jednym z tych zawodników, o których istnieniu wie każdy, ale mało kto zauważa ich na boisku. Do niedawna nie było jeszcze wiadomo czy w marcu będzie nadal zawodnikiem Celtics, a plotki o jego transferze pojawiały się już od kilku lat. Bass jednak pozostał, mimo że odeszli praktycznie wszyscy, z którymi kiedyś grał w Bostonie i zalicza statystycznie (per 36) najlepszy sezon w swojej karierze.

Absolwent LSU spędza na parkiecie średnio tylko 22 minuty (najmniej od pięciu lat) i zdobywa 10,2 punktów; 4,7 zbiórek oraz asystę na mecz. Jego efektywność przy zmniejszonym czasie gry najlepiej pokazują jednak statystyki per 36, które wyglądają następująco: 16,3 punktów; 7,6 zbiórek i 2 asysty. Dodatkowo w tym sezonie Bass ustanowił 2 rekordy swojej kariery: w zbiórkach – 17 i asystach – 5 oraz wyrównał career high w przechwytach – 3.

Wczoraj grał jak bestia. Zdobył 19 punktów (9/14) i to w większości z pomalowanego. Do swojego dorobku dołożył też wspomniane wcześniej – 17 zbiórek i 5 asyst, mimo że wielu nazywa go: „No Pass Bass”.

Dobra gra Bassa utrudni podjęcie decyzji co do jego przyszłości w Bostonie przez Danny’ego Ainge’a. Nie trzeba mówić jak ważne jest wsparcie weteranów dla młodych zawodników, których u Celtów teraz mnóstwo. Jeśli DA zechce go zatrzymać to wiadomo, że za mniejsze pieniądze niż w bieżącym 6,5-milionowym sezonie, ale ostateczna decyzja będzie należeć tym razem do Brandona Bassa.