Najgorsze wybory Ainge’a

W 2003 roku Danny Ainge został GMem Celtics.

W tym czasie przez Boston przewinęło się mnóstwo talentów, ale też ligowych średniaków i kompletnych bustów. Duża część z nich została wybrana w drafcie.

Dzisiejsza noc jest więc świetną okazją na przypomnienie tych gorszych decyzji draftowych DA. Pod uwagę bierzemy nie tylko grę danego zawodnika, ale również kto został wybrany po nim z dalszym numerem.

Boston Celtics  v. Philadelphia 76ers

Kelly Olynyk – Draft 2013 #13. Nie jest bustem, jednak oczekiwania w stosunku do niego były znacznie większe. Miewa swoje momenty, np. w Game 7 tegorocznej serii z Wizards, ale gra praktycznie tylko po atakowanej stronie boisko. To sprawia, że w NBA może być co najwyżej zadaniowcem.

W tym samym drafcie zostali wybrani tacy zawodnicy jak: Giannis Antetokounmpo (#15) czy Rudy Gobert (#27).

uspw_661739225

JaJuan Johnson – Draft 2011 #27 (Nets). Niezupełnie wybrany przez Boston, ale pozyskany w trakcie trwania draftu za innego debiutanta – Marshona Brooksa. Przyszedł do NBA bardzo nieoszlifowany i długo tu nie pobył. Rozegrał tylko 36 spotkań w barwach Celtics. Przed opuszczeniem USA tułał się po D-League. Obecnie reprezentuje Pallacanestro Cantù w lidze włoskiej.

W tym samym drafcie zostali wybrani tacy zawodnicy jak: Jimmy Butler (#30) czy Isaiah Thomas (#60).

JRGiddensceltics615

J. R. Giddens – Draft 2008 #30. Doc Rivers był nim zachwycony od samego początku i chciał, żeby zastąpił Tony’ego Allena. Niestety nic z tego nie wyszło. Giddens rozegrał tylko 27 spotkań w Bostonie, po czym został wytransferowany do Nowego Jorku, gdzie również nie zagrzał długo miejsca. Obecnie gra w Meksyku dla Mineros de Parral, a wcześniej zaliczył epizod m. in. w… Asseco Prokom Gdynia.

W tym samym drafcie zostali wybrani tacy zawodnicy jak: DeAndre Jordan (#35) czy Goran Dragic (#45).

Fab Melo

Fab Melo – Draft 2012 #22. Po udanej karierze na uczelni Syracuse, nigdy nie odnalazł się w NBA. W D-League pobił rekord bloków w pojedynczym spotkaniu (14), ale nie dostał już szansy na grę w najlepszej lidze świata. Przeniósł się do rodzinnej Brazylii, gdzie zmarł tragicznie w wieku 26 lat. Doznał ataku serca w czasie snu.

W tym samym drafcie został wybrany Draymond Green (#35).

youngdurantceltics

James Young – Draft 2014 #17. Bill Simmons nie mógł ukryć zachwytu kiedy Celtowie wybrali Younga w drafcie. Miał być stealem, a okazał się… no właśnie kim? JY do dzisiaj nie odnalazł się w NBA, Danny Ainge nadal trzyma go w składzie, ale większość czasu spędza on w D-League. Okazyjnie wzywany do Bostonu, najczęściej w przypadku kontuzji któregoś ze starterów. Aktualnie na wylocie z drużyny i zapewne również z ligi.

Macie swoje typy najgorszych wyborów DA w drafcie? Zapraszamy do dyskusji na Facebooku.

Źródło :

Celticsblog