Love nie żywi urazu do Celtów

Kevin Love nie odbiera telefonów od Kelly’ego Olynyka, ale nie oznacza to, że jest zły na całą organizację.

David Aldridge z NBA.com informował dzisiaj, że incydent z Olynykiem nie wpłynie na decyzję silnego skrzydłowego Cavaliers co do jego klubowej przyszłości:

„Z doświadczenia wiem, że gniew zmniejsza się wraz ze wzrostem ilości pieniędzy na stole i nieoficjalnie dowiedziałem się, że Love nie żywi urazu do Celtów oraz Olynyka.”

Stanowisko Love’a znacznie różni się od tego, które w zeszłym miesiącu sugerował Adrian Wojnarowski, mówiąc że szanse Bostonu na jego sprowadzenie mogły zostać przekreślone przez faul Kanadyjczyka w czwartym meczu playoffów. Jednak w ubiegłym tygodniu Kevin „wyjaśnił” dlaczego nie odpowiedział na wielokrotne próby przeprosin ze strony Olynyka:

„To już za mną, teraz próbuję tylko wrócić do zdrowia.”

Celtowie próbowali już sprowadzić Love’a w zeszłe wakacje i spodziewam się, że zrobią to znowu jeśli zdecyduje się on opuścić Cleveland. Mimo braku jednoznacznych deklaracji K-Love pozostaje głównym celem transferowym C’s, tym bardziej że jego styl gry o wiele bardziej pasuje do trenera Stevensa i byłby tutaj pierwszą opcją.