Koniec marzeń o drugiej rundzie. Celtics przegrywają Game 6

New York Knicks wygrali z Boston Celtics 88:80, kończąc tym samym sezon Koniczynek.

Celtowie fatalnie rozpoczęli spotkanie. W pierwszych 12 minutach zdołali zdobyć zaledwie 10 punktów przy 24 gości. Duża liczba strat spowodowała, że Bostończycy nie mogli znaleźć rytmu w ataku. W drugiej kwarcie oba zespoły grały nieefektywnie, ale po kolejnych trójkach Greena i Terry’ego oraz rzutach osobistych, C’s zbliżyli się nawet na 8 oczek do rywali. Pierwsza połowa przypominała Game 7 finałów NBA: słaba skuteczność, rzuty na siłę. Nowojorczycy zgromadzili w tym czasie 39 punktów, a gospodarze tylko 27. Był to kolejny przykład na to jak Celtowie grali w całej serii: jedna połowa w przypadku 5 z 6 spotkań była diametralnie gorsza od drugiej.

Ostatnie 24 minuty były początkowo pokazem siły Knicks. Goście stopniowo zwiększali przewagę i w momencie kończącym trzecią kwartę prowadzili różnicą 20 punktów. Zmiana nastąpiła w ostatnich minutach spotkania. W momencie kiedy rywale osiągnęli najwyższe 26-punktowe prowadzenie coś obudziło się w drużynie z Beantown. Seria 20-0 spowodowała, że C’s wrócili do gry, a kibice niemal skakali ze szczęścia. Niestety nie trwało to długo i Knicks ocknęli się ze snu powiększając prowadzenie do 12 oczek. Było już za późno na odrobienie takiej straty w rezultacie czego Celtowie musieli uznać wyższość rywali.

Najwięcej punktów spośród Celtics zdobył ponownie Jeff Green – 21 (4/12 z gry). Oprócz słabej skuteczności JG miał też 6 fauli i 5 strat. Kolejne double-double zaliczył KG: 15 punktów i 10 zbiórek. Jason Terry i Paul Pierce dodali po 14 punktów. The Truth trafił jednak tylko 4 z 18 rzutów z gry i 1 z 9 trójek.

Po stronie rywali, Carmelo Anthony zdobył 21 punktów (7/23 z gry). Iman Shumpert dołożył 17 oczek, Pablo Prigioni 14, a J.R. Smith 13.

Liderzy:
PTS: Anthony– 21, Green – 21

REB: Chandler – 12, Garnett – 10

AST: Felton – 7, Pierce – 5

BLK: Chandler, Martin – 2, Pierce – 1

Leave a Comment