Jared Sullinger – narodziny bestii

Jared+Sullinger+Los+Angeles+Lakers+v+Boston+BVhlr6_so33l

Jared Sullinger osiąga w tym sezonie rzeczy, które ostatnio widzieliśmy na początku przygody Kevina Garnetta z Boston Celtics.

Przeciwko Bucks, Sully zaliczył swoje 18 double-double w tym sezonie i plasuje się na 26 miejscu w lidze w tej kategorii, wyprzedzając między innymi Marcina Gortata, Roy’a Hibberta oraz Kennetha Farieda. Sullinger spędza na parkiecie przeciętnie 27 minut, w czasie których zdobywa ponad 13 punktów i 8 zbiórek na spotkanie.

Solidne statystyki jak na silnego skrzydłowego z pierwszej piątki, ale to co ostatnio przykuwa uwagę to fakt, że Jared wyraźnie wyrównał swoją formę i  w ostatnich 15 meczach aż 10 razy miał double-double, w tym 3 potężne, których w Bostonie nikt nie widział od dawna:

  • 15 stycznia: 25 punktów, 20 zbiórek przeciwko Raptors
  • 29 stycznia: 24 punkty, 17 zbiórek przeciwko 76ers
  • 7 lutego: 31 punktów, 16 zbiórek przeciwko Kings

Jared Sullinger został zawodnikiem tygodnia i jest to w pełni uzasadnione. Pomógł on Celtom odnieść 2 zwycięstwa spośród 3 spotkań w ubiegłym tygodniu, zaliczając 20 punktów, 13 zbiórek oraz prawie 2 bloki na grę. Imponujące są również jego statystyki z ostatnich 5 meczów, z których C’s wygrali aż 4:

  • 19 punktów, 12 zbiórek, 2 asysty oraz 2 bloki na grę, przy skuteczności 53% z gry, 27% zza łuku i 79% z linii rzutów osobistych

Jeśli pod uwagę weźmiemy cały sezon, to na razie Sully może uchodzić za MVP Bostonu i największą niespodziankę. Nie było wobec niego wygórowanych oczekiwań (tak jak w przypadku Greena), więc mógł powoli, bez presji pracować nad formą (problemy z nadwagą) i robić to co potrafi najlepiej, co generuje najwięcej punktów w jego przypadku, czyli ZBIERAĆ.

Jared jest aktualnie jednym z najlepiej grających na atakowanych tablicach zawodników NBA. Zbiera przeciętnie 12,5% wszystkich piłek w ofensywie, co daje mu piąte miejsce wśród graczy spędzających na parkiecie powyżej 25 minut. Trochę gorzej wygląda to w przypadku zbiórek defensywnych – 20,4% (37 miejsce) i zbiórek ogółem – 16,4% (21 miejsce). Sullinger spędza jednak znacznie mniej minut na parkiecie od czołowych centrów i wysokich skrzydłowych NBA – 27 w porównaniu do 30+ zawodników z pierwszych piątek.

Jared Sullinger jak zapowiadał Danny Ainge jest „nie do ruszenia” w odnowionym składzie i obok Rondo (i być może Bradley’a) będzie budował trzon drużyny z Bostonu w przyszłości. Jeśli ciężka praca i brak kontuzji pozwolą mu się jeszcze bardziej rozwinąć to będzie to świetlana przyszłość dla nas – fanów oraz całej organizacji Boston Celtics.