Jackson stawia warunki Celtom

Wbrew oczekiwaniom Josh Jackson nie pojawił się dzisiaj na treningu w Bostonie.

Danny Ainge chciał wykorzystać wizytę skrzydłowego w Nowym Jorku i namówić go na przyjazd do Beantown, ale spotkanie nie doszło do skutku.

Podobno Jackson stawia swoje warunki. Po pierwsze chce zapewnienia, że Celtowie zatrzymają pick, a po drugie, że wybiorą go z trzecim numerem.

Bez możliwości zobaczenia go na treningu, szansa na wybranie przez Celtics jest mała, ale nie zerowa. W końcu to Danny Ainge pociąga za sznurki.

Z topowej trójki do Bostonu przyjechał tylko Markelle Fultz, który nie zachwycał na treningach i wiemy jak to się skończyło. Może JJ obawia się, że w jego przypadku będzie podobnie?

UPDATE: Danny Ainge mówi „nie” zapewnieniom przeddraftowym.