Hayward kontuzjowany w pierwszym meczu sezonu

A miało być tak pięknie…

Mecz otwarcia pomiędzy Celtics i Cavaliers był jednym z najbardziej oczekiwanych w ostatnich latach. Obie drużyny przeszły zmiany, których zwieńczeniem był kontrowersyjny transfer Kyrie Irvinga do Bostonu w zamian za Isaiah Thomasa i Jae Crowdera. Irving miał stworzyć nową wielką trójkę z Haywardem i Horfordem, ale wygląda na to, że może to nie nastąpić w obecnym sezonie.

Wszystko za sprawą paskudnej kontuzji. której Gordon nabawił się w 6. minucie spotkania (dla widzów o mocnych nerwach):

Hayward doznał urazu po podaniu alley-oop od Irvinga. Przy upadku na parkiet kostka momentalnie się złamała i widać było luźną, wiszącą stopę. W pierwszej chwili wydawało się, że ta kontuzja zakończy sezon, a być może całą karierę GH. Chwilę później Mike Gorman podał jednak informację, że złamanie nie uszkodziło żadnych mięśni oraz więzadeł

W studio NBC Sports Boston, dr Chihlas powiedział, że uraz może nie być tak poważny jak wyglądał. W ciągu 6-8 tygodni po operacji, Hayward mógłby rozpocząć lekkie treningi z drużyną, a cały proces rehabilitacji potrwałby 3-4 miesiące. Oczywiście wszystko będzie zależało od tego jak rozległe jest złamanie, a to potwierdzą dopiero lekarze w Bostonie.

Pozostaje nam czekać na kolejne informacje i modlić się o powrót do zdrowia Gordona Haywarda.