Green celuje w All-Star Game

Jeff-Green-David-Butler-II-USA-TODAY-Sports-copy

Jeff Green był najlepiej punktującym Celtem w zeszłym sezonie.

W tym roku podnosi poprzeczkę i chce wystąpić w NBA All-Star Game:

Indywidualnie, chciałbym zagrać w meczu gwiazd. Myślę, że to jeden z moich głównych celów.

Pracowałem ciężko na siłowni. Nabrałem trochę masy.

Jest mnóstwo rzeczy, na których się skupiam, ale próbuję być dobrym we wszystkim. Myślę, że odwaliłem kawał dobrej roboty tego lata. Muszę tylko pokazać to w sezonie.

Wybór do meczu gwiazd będzie nie lada wyzwaniem dla Jeffa Greena. W zeszłym sezonie zajął on piąte miejsce w głosowaniu, wśród niskich skrzydłowych wschodu. Jeśli mu się to uda będzie trzecim zawodnikiem aktualnie grającym w Bostonie, który dostąpił tego zaszczytu. Wcześniej w ASG zagrał Rajon Rondo oraz Gerald Wallace.

JG (jak sam mówi) nabrał prawie 5kg masy mięśniowej w fazie offseason i uważa, że przełoży się to na jego grę w sezonie. Podobnego zdania jest trener Koniczynek – Brad Stevens, który stwierdził, że Green jest w „świetnej formie”:

Możesz to stwierdzić po tempie w jakim pracował, nawet w ćwiczeniach indywidualnych przed dzisiejszym dniem. On jest na zupełnie innym poziomie niż rok temu na początku sezonu.

Zobaczymy czy chęci oraz ciężki trening Jeffa przełożą się na jego lepszą grę w nadchodzącym wielkimi krokami sezonie. Green spotkał się z mocną krytyką rok temu, kiedy wiele osób widziało go w roli lidera Bostonu, a on pomimo sprzyjających warunków tym oczekiwaniom nie sprostał. Cały czas jest jednak świetnym atletą z dużym potencjałem, który radzi sobie dobrze po obydwóch stronach boiska. Tylko czy „dobrze” wystarczy na tegoroczny mecz gwiazd?