Faverani czuje się lepiej

vitor faverani

Pamiętacie jeszcze Vitora Faveraniego?

Jest on zawodnikiem numer 15 Bostonu i jednocześnie jedynym, który w tym sezonie nie zagrał ani sekundy w barwach Celtics. Brazylijczyk przeszedł w zeszłym miesiącu operację lewego kolana i mówi, że czuję się „o 100% lepiej”.

Była to już jego druga operacja w tym roku i na razie nikt nie wie kiedy Vitor będzie w stanie powrócić do rotacji Bostonu. Jak sam mówi – teraz skupia się na rehabilitacji:

Próbuję szybko wrócić do formy. To jednak zależy od mojego kolana, od przebiegu rehabilitacji. Codziennie pracujemy ciężko. Jestem zadowolony, bo postępy są dobre.

Debiutancki sezon Faveraniego, w którym zaliczał średnio 4,4 punktów oraz 3,5 zbiórek został przystopowany przez kontuzję. W marcu Vitor przeszedł operację łękotki, po której miał być gotowy do gry na koniec września. Tegoroczny obóz treningowy rozpoczął jednak od odnowienia się urazu, konsultacji lekarskich oraz kolejnej operacji, tym razem w Hiszpanii. W listopadzie wrócił w końcu do składu, ale na ławkę rezerwowych, z nieznaną datą swojego kolejnego występu.

Na razie treningi Brazylijczyka ograniczone są do basenu i jeżdżenia na rowerze stacjonarnym. Kolejnym etapem będą ćwiczenia bez obciążeń. O grze kontaktowej póki co nie ma mowy, a szkoda, bo chyba wszyscy pamiętamy jak robił to: