Davis na celowniku Bostonu

Jeszcze do niedawna Celtowie przewijali się w każdej plotce dotyczącej wymiany DeMarcusa Cousinsa.

Teraz głównym obiektem zainteresowania Danny’ego Ainge’a jest Anthony Davis. Jak informuje Adrian Wojnarowski, C’s zabiegają o jego wymianę, mimo że drużyna z Nowego Orleanu nie podjęła jeszcze nawet decyzji czy chce się rozstać z Davisem, a co za tym idzie – podążyć w kierunku przebudowy:

„Davis pozostaje obsesją części drużyn NBA, które mają dużo do zaoferowania, w razie gdyby Pelicans rozważyli przebudowę lub Davis sam zażądał wymiany. Boston jest bardzo czujny w tej kwestii i Davis zdaje sobie z tego sprawę. Jednakże Pelicans nie mają na razie zamiaru oddawać swojego wielkiego talentu, z którym są związani do 2021 roku, niezależnie od ceny.”

W ubiegłym sezonie ‚Brewiasty’ miał się pojawić w biurze GMa Pels – Della Dempsa i osobiście zapytać o plotki dotyczące jego nazwiska:

„Powiedział mi, że dzwonili z Bostonu, ale do niczego nie dojdzie. Pomyślałem o tym jak niektóre organizacje traktują swoich zawodników. Isaiah Thomas [był dobrym przykładem – przyp. red.]. DeMarcus powiedział, że Kings mówili mu, że nie zamierzają go wymieniać, ale ostatecznie to właśnie zrobili. Isaiah doprowadził swoją drużynę do finałów konferencji, a oni i tak go oddali.”

Mimo zapewnień Dempsa, niektóre ostatnie ruchy w lidze dały Davisowi wiele do myślenia odnośnie tego czy włodarze Pelicans rzeczywiście są z nim zupełnie szczerzy:

„To wszystko sprawia, że zaczynasz się zastanawiać. Czy rzeczywiście mogę liczyć na tę organizację? Byłem bardzo lojalny. Uwielbiam tu być. Uwielbiam tę drużynę. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku. Jest DeMarcus, Rondo i kilku innych grajków, którzy nam pomagają, ale ludzie patrzą na zwycięstwa, a ja chcę wygrywać. Tu nie chodzi o pieniądze ani o liczbę fanów. Najważniejszą rzeczą dla mnie jest wygrywanie. Właśnie to chcę robić i chcę robić to tutaj.”

„Kiedy patrzysz na Warriors, Cleveland, Boston. Oni stracili Gordona [Haywarda] i dalej grają dobrze. KD-Steph-Draymond-Klay są tak zgrani ze sobą. Świetny ruch piłki. Tam nie ma znaczenia kto zdobywa punkty. Nie ma Stepha ani Draymonda, a i tak wygrywają. Nie ma KD – nadal wygrywają.”

„Tak wygląda teraz NBA. Nie możesz wygrywać bez trzech czy czterech gwiazd.”

 

Wygląda na to, że na razie wszelkie rozmowy stanęły w miejscu i Pels muszą się zastanowić nad tym jak ma wyglądać ich drużyna w dłuższej perspektywie czasowej. Brak pomysłu na przyszłość i kolejne porażki będą przybliżały Davisa do zażądania ewentualnej wymiany. Jeśli eksperyment pod tytułem ‚Davis-Cousins-Rondo’ nie wypali to prędzej czy później dojdzie do rozłamu w Nowym Orleanie, a to wielka szansa dla Bostonu, żeby pozyskać Anthony’ego Davisa. Pytanie co DA jest gotów poświęcić dla gwiazdy takiego kalibru?

Source :

ESPN

Leave a Comment