Celtowie zainteresowani Okaforem

Celtics pojawiają się ostatnio w każdej plotce dotyczącej transferu Jahlila Okafora.

Problemy Okafora eskalowały wraz z rozpoczęciem obecnego sezonu. W obliczu zatłoczenia na pozycji centra w Filadelfii, został on dopiero czwartą opcją drużyny, za Embiidem, Holmesem i Johnsonem (tak, naszym Amirem). Nic dziwnego, że Jahlil poczuł się oszukany, w końcu w karierze notuje średnie na poziomie 15 punktów i 6 zbiórek w meczu. Oliwy do ognia dolali jeszcze sami 76ers, którzy nie wykorzystali jego opcji drużyny na kolejny rok. W obliczu takiego obrotu spraw, Okafor sam zażądał transferu kierując się tym co będzie dla niego najlepsze.

Teraz wygląda na to, że Boston jest jedną z drużyn, które mają największe szanse na sprowadzenie do siebie utalentowanego ofensywnie centra. Przez kontuzję Haywarda mogą bowiem skorzystać z wartego 8,5 mln dolarów wyjątku i mieć o jednego zawodnika więcej w rotacji. Wszystko rozbija się jednak o cenę, jaką Celtowie są gotowi zapłacić za usługi centra. Według źródeł Sixers chcieliby pozyskać pick z pierwszej rundy draftu, ale Danny Ainge wyklucza taką możliwość, tym bardziej że Okafor stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem po obecnym sezonie. C’s oddaliby pick i nie mieli pewności co do podpisania Jahlila latem.

Okafor został wybrany z trzecim pickiem Draftu 2015. W swoim pierwszym sezonie zdobywał przeciętnie 17,5 punktów oraz 7 zbiórek na grę. Może nie pasuje idealnie do filozofii Brada Stevensa, w której każdy zawodnik daje z siebie wszystko w obronie, ale mógłby zapewnić duże wsparcie ofensywne z ławki. Pytanie czy taka rola mu odpowiada i czy Celtics dogadają się z 76ers bez oddawania wyborów z pierwszej rundy.

Źródło :

NBCSB