Celtowie przegrywają po raz trzeci. Pokaz umiejętności Olynyka

olynyk bass wallace

Boston Celtics ponieśli trzecią pod rząd porażkę na rozpoczęcie sezonu 2013/14.

Przebieg spotkania

Drużyna Detroit Pistons wygrała całe spotkanie 87:77 i przeważała praktycznie przez cały czas. Już w pierwszej kwarcie gospodarzom udało się stworzyć 8-punktową przewagę, ale pod koniec Celtowie zmniejszyli ją do 3 oczek. Druga odsłona w wykonaniu C’s była pokazem jak nie gra się w koszykówkę. Zdobyli w tym czasie 14 punktów, a ich przeciwnicy 21. Tłoki prowadziły już przewagą nawet 13 oczek, ale po rzutach osobistych Crawforda i trójce Wallace’a udało się zmniejszyć ich przewagę do 8 punktów. Na niecałe 10 sekund przed końcem pierwszej połowy, po layupie Jenningsa prowadzenie Pistons wróciło do 10 punktów i schodzili oni do szatni prowadząc 45:35. Po 24 minutach gry najlepszym graczem Koniczynek był Jordan Crawford, który miał na swoim koncie 9 punktów, a po stronie gospodarzy blisko double-double był Andre Drummond – 10 punktów i 7 zbiórek.

Trzecia kwarta rozpoczęła się tragicznie, a drużyna z Detroit osiągnęła swoje najwyższe – 15-punktowe prowadzenie w spotkaniu. Wtedy obudził się Jeff Green, a wtórował mu Kelly Olynyk. Dobra obrona i konsekwencja w ataku sprawiły, że Celtowie wyszli z dołka i odrobili 10 punktów. Pojawił się cień nadziei na wygranie pierwszego w tym sezonie meczu. Jeszcze bardziej zaostrzyły się apetyty kibiców C’s kiedy na początku ostatniej odsłony zaliczyli oni serię punktową 7-0. Wydawało się, że Tłoki są rozbite i czeka ich ten sam los co Celtics w spotkaniu z Bucks, ale nic z tych rzeczy! Pistons zdobyli 10 punktów z rzędy, którym towarzyszyły liczne faule Bostończyków i 2 straty Crawforda. Potem nastąpił dobry fragment gry Celtów, którzy zbliżyli się nawet na 4 punkty do gospodarzy. Wtedy do zabawy wkroczył Avery Bradley. Dawno nie widzieliśmy w drużynie Boston Celtics kogoś, kto tak bardzo chce przegrać mecz. AB dwukrotnie podał piłkę rywalom i oddalił możliwość zwycięstwa na kilometr. W całym spotkaniu miał aż 6 strat i wyraźnie nie radził sobie na pozycji rozgrywającego. Może w końcu warto jednak dać szansę Philowi Pressey’owi, który jest typowym PG?

Jednym z niewielu plusów przegranego meczu z Pistons była dobra gra Kelly’ego Olynyka. Wybrany w tegorocznym drafcie Big KO w 25 minut gry zdobył 15 punktów, zebrał 8 piłek na tablicach i dwukrotnie przechwycił piłkę rywali. Jordan Crawford dodał 13 punktów i 3 zbiórki.

W drużynie gospodarzy trzech zawodników miało na swoim koncie 15 oczek: Smith, Monroe i Drummond. Dwaj ostatni zaliczyli również double-double, kolejno z 10 i 12 zbiórkami.

C’s przegrali rywalizację na tablicach 37-44, mieli więcej strat (23) od rywali (21) i o jedną asystę mniej (15).

Liderzy:

PTS: Smith, Monroe, Drummond– 15, Olynyk – 15

REB: Drummond – 12, Olynyk, Bass, Bradley – 8

AST: Bynum, Jennings – 4, Bass, Bradley – 3

BLK: Drummond, Smith – 2, Faverani, Bass, Sullinger – 1