Celtowie poszukują wsparcia w ataku

Chris Mannix z Yahoo! Sports poinformował, że Celtics przeczesują ligę w poszukiwaniu kolejnej opcji ofensywnej.

W obliczu wielu słabości w ataku, Danny Ainge może niedługo uruchomić ponad 8 mln dolarów, które C’s mają do wykorzystania w tym sezonie przez kontuzję Gordona Haywarda.

Boston jest aktualnie dopiero 24. ofensywą ligi (102,6 ppg) i 25. jeśli chodzi o skuteczność z gry (44,8%). To sprawia, że przy słabszej dyspozycji w obronie, Celtowie przegrywają nawet z takimi drużynami jak Knicks, Bulls czy najnowsi pogromcy – Magic. Katastrofalnie wypada drugi skład, który zdobywa przeciętnie zaledwie 31,3 punktów na mecz (23. miejsce) przy mizernej skuteczności wynoszącej 39,3% z gry, co jest najgorszym wynikiem w całej lidze i jedynym poniżej 40%.

Na domiar złego w ostatnich trzech przegranych meczach rezerwowi grali nawet poniżej tych średnich, notując 26 punktów na mecz i trafiając dopiero co trzeci rzut (33,7%)! Nic więc dziwnego, że zaczynają pojawiać się plotki o eksplorowaniu rynku przez Ainge’a. Ostatnio Kyrie dwoił się i troił, żeby wyciągnąć drużynę z dołka w starciu z najgorszą ekipą wschodu (Orlando), a cała ławka zdobyła tylko 8 punktów.

Kogo chcielibyście zobaczyć w Bostonie za te 8 milionów?

Leave a Comment