Celtowie ponoszą 3 porażkę z rzędu

Boston Celtics przegrali wszystkie 3 wyjazdowe spotkania z Rockets, Bulls i Spurs.

Z bilansem zwycięstw 12-12 zajmują obecnie 8 miejsce w konferencji wschodniej. Nie pomogło 26 punktów Rajona Rondo, które zdobył jak na życzenie po naszych ostatnich spekulacjach o tym, kto powinien zdobywać więcej punktów w drużynie Zielonych.

Po dobrym starcie w pierwszych 12 minutach spotkania, kiedy Celtowie osiągnęli najwyższe, 5-punktowe prowadzenie w meczu, potem było już tylko gorzej. Bostończycy wracali co chwilę do gry odrabiając punkty, ale potem znowu je tracili. Nie do powstrzymania był Nate Robinson, były zawodnik Celtów, który w całym spotkaniu zdobył 18 punktów, trafiając przy tym 5 na 7 trójek. Mimo dobrej dyspozycji Rajona Rondo, który dorzucił w pierwszej połowie 6 punktów zza łuku, Bostończycy nie mogli się przełamać. Przede wszystkim nie działała ławka rezerwowych. Zdobyli oni tylko 16 z 89 punktów drużyny (!). Po dobrych akcjach Rondo i Wilcoxa pod koniec pierwszej połowy sytuacja nie wyglądała tak tragicznie jak wcześniej, bo przegrywaliśmy „tylko” siedmioma punktami.

Trzecia kwarta przyniosła lepszą grę Bostonu (bynajmniej na początku). Po trójce Pierce’a przewaga gospodarzy zmalała do 3 punktów i wydawało się, że wygrana jest jeszcze w zasięgu Celtów. Jednak w ostatnich 3 minutach tylko Rondo zdobył punkty dla Celtics i to tylko 3. Bulls zdobyli ich w tym czasie 7 i pod koniec 36 minuty meczu wygrywali 79-70. Ofensywa Bostonu przespała początek czwartej kwarty. Celtowie przez pół kwarty zdobyli tylko 5 oczek (!) i wyglądało to katastrofalnie. Byki osiągnęły najwyższe prowadzenie w całym meczu – 21-punktowe. Kiedy trenerzy odpuścili już mecz, wstawiając rezerwę na boisko, udało się jeszcze nadrobić kilka punktów. Wynik na koniec spotkania 100-89 dla Chicago Bulls.

Twarde statystyki

• Joakim Noah zaliczył swoje drugie triple-double w karierze, zdobywając 11 punktów, 13 zbiórek i 10 asyst (!).

• Rajon Rondo, miał „tylko” 8 asyst i w całym spotkaniu.

• Ławka Bulls wygrała z ławką Celtics  37-16.

• Kevin Garnett i Brandon Bass mieli po 8 zbiórek w meczu.

• KG trafił swoich 5 pierwszych rzutów i spudłował ostatnie 5.

• Rondo zdobył najwięcej punktów w meczu – 26.

• Luol Deng i Carlos Boozer zdobyli najwięcej punktów po stronie Bulls – po 21.

• Celtowie mieli tylko 9 strat, Byki – 12.

• Zawodnicy Chicago 10 razy blokowali rywali, Celtowie tylko raz.

• Bostończycy przegrali rywalizację na tablicach 35-43.

• Byki miały aż o 10 asyst więcej niż Celtowie (18) w całym spotkaniu.

„Myślałem, że mamy drużynę, która gra z większą energią, twardziej. Myślałem, że nasza intensywność gry będzie większa” – powiedział po meczu zawiedziony Doc Rivers.