Celtowie nie myślą o tankowaniu

Młodzi zawodnicy Boston Celtics zjednoczyli się w zeszłym sezonie. Jak donosi Chris Forsberg z ESPN Boston, nie myślą oni o tankowaniu.

Wiadomo było, że po ubiegłym roku musi nastąpić przebudowa zespołu i gracze tacy jak: Jeff Green, Avery Bradley, Rajon Rondo czy Jared Sullinger  będą jego przyszłością. W tym roku śledzili jak Doc Rivers odszedł do Clippers, a dotychczasowy trzon drużyny w osobach Pierce’a i Garnetta został wytransferowany do Brooklyn Nets.

Na każdym kroku słychać, że potrzebna jest odbudowa zespołu, że Celtowie będą tankować, że nastały chude lata w Bostonie.

Jeff Green i Courtney Lee dołączyli do rozmów o przyszłości Celtics, rozpoczętej w zeszłym tygodniu przez Jareda Sullingera. Są oni pewni, że C’s wystarczy talentu, aby konkurować z najlepszymi w lidze. Młodzi zawodnicy Celtics popierają nowego trenera, wskazując na to co Brad Stevens zrobił w Butler i chcą podobnego sukcesu w Bostonie:

„Nie jesteśmy w NBA bez powodu. Może nie mamy tylu gwiazd co niektóre drużyny, ale wiemy po co tu jesteśmy” – mówił Jeff Green w trakcie spotkania z Pacers. „Jesteśmy tu po to, żeby grać w koszykówkę. Po to zostaliśmy sprowadzeni do tego zespołu i myślę, że możemy konkurować z każdym w lidze. Gramy 5 vs 5. Kiedy postawisz naszą najlepszą piątkę przeciwko jakiejkolwiek innej w lidze to czuję, że mamy wielkie szanse na zwycięstwo.”

Iron Man i Courtney Lee rozmawiali ze Stevensem podczas wygranego spotkania z Indiana Pacers we wtorek.

„Byłem już w trakcie przebudowy kilku zespołów i żaden z nich nie miał tyle talentu ile my mamy” – powiedział Lee. „Mamy gwiazdę – Rajona Rondo, przyszłego All-Stara – Jeffa Greena, zadaniowców takich jak ja, Jared i Avery, więc wszystko zależy od tego ile włożymy w grę w następnym sezonie, żeby wspomóc tych dwóch. Myślę, że sobie poradzimy.”

 „To jest nasza szansa, żeby udowodnić wielu ludziom jak bardzo się mylą. Według mnie nadal jesteśmy świetną drużyną i możemy być na szczycie wschodu z zawodnikami, których mamy” – dodał Green.

Powiedzcie, że mają urojenia, ale ci goście nie chcą spędzić sezonu na dnie ligi i na pewno na to nie zasługują. Oni widzą, że nie ma gwarancji otrzymania gwiazdy, która od razu zmieniłaby losy Bostonu i chcą zachować kontrolę nad tym, nad czym mogą, czyli swoją efektywnością na parkiecie.

Nowy trener Celtów jest bardzo zadowolony z takiego nastawienia:

„To jest to, co powinieneś robić – przygotowywać się na wygraną w kolejnym meczu” – powiedział Stevens. „O to zostałem poproszony kiedy mnie zatrudnili i to jest to, co będę próbował robić w każdej minucie spotkania. Myślę, że każdy z kim rozmawiałem w zespole jest takiego samego zdania.”

Jeff Green jest bardzo podekscytowany z powodu wyboru nowego trenera:

„Widziałem go w Butler, jak zaszokował świat koszykówki. Jestem zadowolony z tej decyzji. Zadzwoniłem do niego od razu, kiedy o tym usłyszałem. Myślę, że zrobi to samo, co zrobił na poziomie uczelnianym i wyrzuci słowo „przebudowa” do kosza. Będziemy znowu Celtami.”