Celtowie mogą pozyskać Koufosa

Ostatnio mało mówi się o mniej kasowych nazwiskach, które mogą wkrótce zasilić szeregi Celtów.

Kosta Koufos jest jednym z nich. Jeśli pogoń za zawodnikami kalibru Marca Gasola nie przyniesie skutków, Grek może być jedną z głównych opcji na pozycji centra. Już w ubiegłych rozgrywkach Danny Ainge pytał o niego podczas okna transferowego, ale bez rezultatów.

Po słabym defensywnym ratingu 102,1 w trakcie sezonu zasadniczego, w playoffach wzrósł on aż o ponad 8 punktów do 110,2! Celtowie desperacko potrzebowali dobrego obrońcy pod koszem, a żaden z nich nie mógł sobie poradzić z Timofiejem Mozgovem.

Koufos, który ograniczał rywali do skuteczności 46,9% pod koszem mógłby być lekarstwem dla Bostonu w tym elemencie gry. Takimi samymi wynikami mogli się w tym roku pochwalić kandydaci na defensywnego zawodnika roku: Draymond Green i Tim Duncan.

Grek nie jest może tytanem ofensywy, ale radzi sobie przyzwoicie w ataku. Jego statystyki z tego sezonu to średnio 8 punktów, 7 zbiórek i blok, ale na parkiecie przebywał tylko 22 minuty w meczu. W przeliczeniu na 36 minut wyglądają o wiele lepiej i wynoszą: 13 punktów, 11 zbiórek i 2 bloki na mecz. Oczywiście Koufosowi nadal brakuje arsenału ofensywnego, takiego jak chociażby rzuty z półdystansu, które wyćwiczył pod okiem Brada Stevensa Tyler Zeller.

Niezależnie od tego Grek powinien być celem Bostonu. Jego pensja wyniosła tylko 3 miliony dolarów w ostatnim roku kontraktu. W lipcu staje się jednak wolnym agentem i można się spodziewać, że ta kwota co najmniej się podwoi.

Innymi centrami godnymi uwagi tego lata będą także Alexis Ajinca, Ed Davis oraz Kyle O’Quinn. Jest z czego wybierać.

Leave a Comment