Celtics pokonali 76ers. Świetny Irving

Boston pokonał u siebie Philę, odnosząc 19. zwycięstwo w sezonie.

76ers (12-9) @ Celtics (19-4) | 97:108

Po ostatniej porażce z Pistons, Celtowie potrzebowali przeciwnika ‚na przetarcie’ i takim kimś mieli być wczorajszej nocy osłabieni kontuzjami Sixers. Goście rozpoczęli od prowadzenia 9:2 i wydawało się, że podopieczni Brada Stevensa znowu będą musieli gonić wynik. Tym razem stało się jednak inaczej i po kolejnych trójkach Irvinga oraz Horforda obie drużyny szły cios za cios, ale przewaga była po stronie Bostonu. Od tego momentu C’s objęli prowadzenie aż do końcówki trzeciej kwarty, a świetne zawody rozgrywała przede wszystkim nasza ‚Wielka Dwójka’. Kyrie zdobył do przerwy aż 20 ze swoich 36 punktów, a Big Al 12 z 21. Celtics schodzili do szatni z 10 punktami przewagi.

W drugiej połowie Sixers sukcesywnie odrabiali stratę aż do objęcia 2-punktowego prowadzenia na 3 minuty przed końcem trzeciej odsłony spotkania. Celtowie zaczęli spoglądać na Brada Stevensa, żeby wziął czas i wybił gości z rytmu. Ten jednak nie przerwał gry, a po meczu wyjaśniał:

„Powiedziałbym im to samo co każdy na tej hali. Zbierajcie te niczyje piłki… Nie miałem nic więcej do powiedzenia.”

Serię Philly przerwał Marcus Morris, który w zaledwie minutę zdobył 6 kolejnych punktów dla Koniczynek, a kolejny gwóźdź wbił Terry Rozier trafieniem z dystansu. Przed ostatnią kwartą było już +5.

W czwartej odsłonie 76ers znowu zaczęli się zbliżać do wyniku i po wsadzie Simmonsa C’s mieli już tylko 3 punkty przewagi. Brad Stevens ponownie mógł liczyć na Morrisa, który w 2 minuty dostarczył 7 oczek. W całym meczu Marcus zanotował 17 punktów (6/11) , 5 zbiórek i 3 asysty. Goście nie byli już w stanie nawiązać wyrównanej walki, a kolejne kosze Irvinga, Horforda i Tatuma zwiększyły przewagę nawet do 13 oczek! Mimo 16 strat, Bostończycy mogą zaliczyć ten mecz do udanych. Trafili ponad 50% rzutów, powstrzymując Philę do niecałych 42% z gry i wymusili 19 strat.

P.S. Nie na darmo Kyrie i Jayson nazywani są najlepszymi clutch-shooterami w lidze. Spójrzcie na tę statystykę od Taylora Snow z Celtics.com:

To dopiero pierwszy sezon tego chłopaka!

Kolejne spotkanie rozegramy bardzo wcześnie, bo już o 19:00 w sobotę. Celtowie zmierzą się ze Słońcami w TD Garden.

Box Score