Celtics podpiszą Cartera?

Celtics mogą być zainteresowani ściągnięciem do siebie Vince’a Cartera.

Vince jest aktualnie najstarszym zawodnikiem w NBA (41 lat) i ma olbrzymie doświadczenie w lidze. Karierę rozpoczął 20 lat temu (tak, Jayson Tatum dopiero zaczynał rozwijać się w brzuchu matki), ale nadal jest w świetnej formie.

W ostatnich dwóch sezonach rozegrał dla Memphis 10 meczów w playoffach ze średnimi na poziomie: 10,3 punktu oraz 3,6 zbiórki na spotkanie i to na świetnej skuteczności 47% z gry, 55% z trójki oraz 100% z osobistych.

Teraz, kiedy Kings chcą mu dać szansę na pierwszy tytuł w karierze i wykupić jego kontrakt, pojawia się szansa dla Bostonu na wzmocnienie przed playoffami po nieudanym ściągnięciu Evansa i Johnsona.

Danny Ainge nadal ma ok. 3,4 mln dolarów z DPE Haywarda i może wymienić ktoregoś z głębokich rezerwowych, żeby transfer zgadzał się w kontekście finansów i miejsca w składzie. Z pogoni za Carterem podobno wycofali się Raptors, którzy chcą go podpisać na jednodniowy kontrakt, żeby zakończył karierę w barwach Toronto (podobnie jak Celtics zrobili z Piercem).

Rosną więc szanse na sprowadzenie Vince’a. Jeśli Danny Ainge stwierdzi, że Carter pozwoli Celtom na walkę o mistrzostwo to na pewno nie zawaha się go podpisać do końca sezonu.