Cavs wywieźli zwycięstwo z TD Garden

Cleveland Cavaliers pokonali na wyjeździe Boston Celtics 97:91.

Pierwsza kwarta należała do gospodarzy. Bardzo dobrze spisywali się: Brandon Bass i Shavlik Randolph, którzy zdobyli w tym czasie po 6 punktów. Cztery punkty dorzucił Green, ale musiał opuścić parkiet ze względu na problemy z faulami. Po stronie Cavs nie do zatrzymania był Tristan Thompson, który zaliczył swój najlepszy występ w karierze. Na początku drugiej odsłony, Bostończycy odeszli nawet na 8 punktów, głównie za sprawą Randolpha, który świetnie grał na deskach i zamieniał ofensywne zbiórki na punkty. Niestety szybko złapał 3 przewinienia i był zmuszony opuścić parkiet. Pod koniec pierwszej połowy goście zaczęli odrabiać straty i za sprawą Thompsona, który zgromadził już 21 punktów, zdołali doprowadzić do remisu po 52 punkty.

Trzecia odsłona zaczęła się od dobrej gry Bradleya i Greena. Oboje rzucili po trójce, a Celtowie odeszli na 7 oczek. Niestety przez następne ponad 3 minuty nie potrafili zdobyć ani jednego punktu, a goście wykorzystali niemoc ofensywną Bostonu, wychodząc na 3-punktowe, a potem nawet 5-punktowe prowadzenie. Czwarta kwarta rozpoczęła się od serii punktowej 8-0 dla Cleveland, którą przerwał dopiero po trzech minutach Jason Terry. Celtowie wzięli się do odrabiania strat i po kolejnej trójce Jeta wydawało się, że wygrana jest w zasięgu ręki. Jednakże kilka głupich strat i słaba dyspozycja rzutowa Bradleya spowodowała, że Celtom nie udało się dogonić rywali. Sam Avery Bradley opuścił w końcówce boisko, po otrzymaniu łokcia od Kyriego Irvinga. Jeff Green próbował jeszcze wygrać ten mecz, ale było już za późno.

Cavaliers zdominowali Celtics na zbiórce, wygrywając w tym elemencie 58 (15 ofensywnych) -42 (10 ofensywnych). Mimo większej ilości asyst i mniejszej ilości strat, nie udało się wygrać z słabymi Cavs na własnym parkiecie.

Jeff Green rozegrał kolejne dobre spotkanie, zdobywając 23 punkty, 9 zbiórek i 4 asysty. Shavlik Randolph w zaledwie 13 minut gry dodał od siebie 16 punktów i 7 zbiórek, ale miał ogromne problemy z faulami i z szóstym przewinieniem musiał opuścić boisko. Brandon Bass rozegrał solidne zawody. Miał 14 oczek, 7 zbiórek i 2 efektowne bloki.

Po stronie Cavs dominował Tristan Thompson, który zgromadził na swoim koncie 29 punktów i 17 zbiórek. Pomagał mu Alonzo Gee, zaliczając double-double: 16 punktów i 10 zbiórek. Zimny jak lód Kyrie Irving (zimniejszy nawet od Terry’ego i Bradley, którzy razem mieli skuteczność 6/22) zdobył 11 punktów (4/20 z gry) i rozdał 8 piłek.

Liderzy:
PTS: Thompson– 29, Green – 23

REB: Thompson – 17, Green – 9

AST: Irving – 8, Crawford – 5

BLK: Irving, Livingston – 2, Bass, Wilcox – 2