Brooks w D-League

NBA: Preseason-Boston Celtics at Toronto Raptors

Równo z początkiem roku Celtowie ogłosili, że MarShon Brooks został wysłany do Maine Red Claws:

Brad Stevens podkreśla, że wysłanie pozyskanego latem rzucającego obrońcy do D-League nie jest karą i ma pomóc w jego rozwoju. Wierzy także w świetlaną przyszłość Brooksa, chociaż niekoniecznie w Bostonie (o czym mówi się już od dawna).

MarShon gra średnio prawie 7 minut w każdym spotkaniu Bostonu. W NBDL nie będzie grzał ławki i dostanie w końcu szansę na ponad 30 minut w meczu, co może mieć pozytywny wpływ na jego grę. Z drugiej strony MB już w swoim pierwszym sezonie na zawodowych parkietach udowodnił, że jest wartościowym graczem pierwszej piątki. W Celtics nie dostaje on jednak szansy na dłuższy pobyt na parkiecie ze względu na braki w obronie i nie radzenie sobie w grze zespołowej. Przy zatłoczonej rotacji na pozycji SG, C’s stawiają na dobrych obrońców takich jak Avery Bradley oraz Courtney Lee.

W czwartkowym spotkaniu Maine Red Claws pokonali Tulsa 66ers 105:96. Duży wpływ na wygraną miał właśnie MarShon Brooks, który zdobył najwięcej punktów w meczu – 27 (50% z gry). Do swojego dorobku dodał także 4 zebrane piłki oraz 3 asysty.