Bradley i Prince kontuzjowani

bradleysteal

Celtowie przegrali wczoraj z Miami Heat w bardzo słabym stylu.

Niemoc ofensywną w tym starciu najlepiej pokazuje liczba zdobytych punktów przez drużynę z Bostonu – 75. W spotkaniu zabrakło Tayshauna Prince’a, a Avery Bradley doznał urazu kciuka.

Do samego początku nie było wiadomo czy Tay zagra przeciwko Heat, a o swojej decyzji poinformował trenera Stevensa pod koniec rozgrzewki przedmeczowej. 34-latek skarżył się na dokuczliwy ból w biodrze już tydzień temu, kiedy C’s byli w trakcie wyjazdowej serii na zachodzie, ale dopiero wczoraj postanowił przesiedzieć spotkanie na ławce rezerwowych. Prince pojedzie z drużyną do Nowego Jorku, gdzie Boston podejmie miejscowych Knicks w nocy z wtorku na środę, ale jego występ jest pod znakiem zapytania.

Nie wiadomo też czy w Madison Square Garden zagra Avery Bradley, który doznał wczoraj kontuzji lewego kciuka w czasie przechwytu piłki. Badanie rentgenowskie wykazało, że być może doszło do lekkiego złamania. Nie powstrzymało to Bradley’a od powrotu do gry w połowie czwartej kwarty, ale być może będzie musiał pauzować przez kilka spotkań.

AB zdobył 17 punktów przeciwko drużynie z Florydy, trafiając 8 z 15 rzutów z gry.