Brad Stevens poprowadzi drużynę wschodu?

Szanse wyboru Brada Stevensa na trenera drużyny wschodu w tegorocznym Meczu Gwiazd NBA rosną.

Po tym jak Toronto Raptors przegrali u siebie z Orlando Magic 113:114, Celtowie wskoczyli na drugą lokatę Konferencji Wschodniej po raz pierwszy od… ponad 5 lat!

C3Yu4IRXUAAVfQU

Pozycję lidera wciąż piastują Cleveland Cavaliers, ale ich Tyronn Lue (były asystent Doca Riversa w Bostonie) nie może być trenerem podczas All-Star Game, ponieważ był nim rok temu. Oznacza to, że szkoleniowiec Celtics jest obecnie pierwszy w kolejce do prowadzenia drużyny wschodu.

Natomiast po zachodniej stronie Stanów Zjednoczonych już wiadomo, że trenerem będzie Steve Kerr, którego Warriors legitymują się najlepszym bilansem w całej NBA (41-7) i nie ma nawet matematycznych szans, że przegrają z inną drużyną. Kerr będzie prowadził ekipę zachodu po raz drugi w karierze (2015).

W pojedynku pomiędzy Bradem Stevensem i Dwayne’m Casey’m najważniejszy będzie środowy mecz pomiędzy Celtics i Raptors. C’s będą w nim faworytami, ponieważ po pierwsze zagrają u siebie, po drugie dla gości z Toronto będzie to wyjazdowe back-to-back, a po trzecie przegrali oni 6 z ostatnich 7 spotkań.

Jest to jednak wciąż trzecia drużyna wschodu i nie można jej zlekceważyć.