Bracia Morris uniewinnieni

Marcus i Markieff Morris zostali uniewinnieni przez sąd z wszystkich postawionych zarzutów.

Sytuacja, która doprowadziła do oskarżenia, miała miejsce w styczniu 2015 roku po meczu koszykówki w Phoenix. Morrisowie z kolegami mieli napaść i pobić Erika Hooda, który rzekomo był związany z ich matką. Jak się okazuje cały rzekomy udział braci w zajściu oparty był na smsie, który otrzymała ich matka od pokrzywdzonego. Julius Kane (przyjaciel Marcusa i Markieffa) miał wywnioskować, że jej relacja z Erikiem Hoodem ma charakter seksualny i z tego powodu został pobity. Okazało się jednak, że reakcja braci była bardzo spokojna. Byli smutni, ale nie podejmowali kroków w celu ukarania kochanka.

Oprócz Morrisów uniewinniony został także ich przyjaciel Gerald Bowman. Za winnych czynnej napaści uznano natomiast Juliusa Kane’a i Christophera Melendeza. Wyrok w ich sprawie zostanie ogłoszony 16 października.

Uniewinnienie oznacza powrót Morrisów do gry w NBA bez żadnych kar w postaci zawieszenia, itp. Nadal nie wiadomo czy Marcus pojawi się w piątkowym spotkaniu przeciwko 76ers, ale powinien być gotowy na rozpoczęcie sezonu. Opuszczenie 8 dni obozu treningowego, a zwłaszcza pierwszego meczu preseasonu może mieć dla niego dotkliwe konsekwencje. Morris miał występować w pierwszej piątce Celtów, ale po znakomitej grze Baynesa i Theisa nie może być już niczego pewien.

Przez kolejne spotkania przedsezonowe Brad Stevens nadal będzie testował różne ustawienia swoich zawodników. W wyjściowym składzie na pozycjach 4-5 nie do ruszenia jest tylko Al Horford. Pozostała trójka będzie musiała się wykazać i walczyć o zaufanie trenera przed i w trakcie sezonu.