Boston liderem Power Rankings

No i stało się – po pokonaniu Golden State Warriors, Celtowie w końcu wskoczyli na fotel lidera NBA Power Rankings!

Na tę chwilę czekaliśmy od dawna. Po zwycięstwie nad GSW nawet najwięksi sceptycy dostrzegli, że z Bostonem trzeba się liczyć w tegorocznych rozgrywkach i nikt nie jest bezpieczny przy takiej dyspozycji podopiecznych Brada Stevensa.

C’s są aktualnie jedynką we wszystkich najważniejszych wydaniach PR (NBA.com, ESPN, CBS Sports, USA Today).

Celtowie nie przegrali żadnego spotkania od miesiąca, a 15 wygranych z rzędu to piąty najlepszy wynik w historii organizacji. W dodatku C’s mają realne szanse na przedłużenie serii, bo najbliżsi rywale nie są zbyt wymagający (Mavs, Heat, Magic, Pacers).

Jeśli chodzi o statystyki to Boston jest w dalszym ciągu najlepszą defensywą w lidze (DefRtg: 95,9), ale ma problemy w ataku, szczególnie jeśli chodzi o pierwsze kwarty, w których Celtics zdobywają średnio zaledwie 23,9 punktów (27. miejsce), przy skuteczności 41,9% (26. miejsce).

Na drugie miejsce w zestawieniu spadli Warriors, a trzecią lokatę bez zmian zajmują Rockets. Największe skoki w tym tygodniu zaliczyli: Pacers (+10), Cavs (+8) i  76ers (+7), a największe spadki: Grizzlies (-12), Magic (-7), Hornets (-4) oraz Pelicans (-4).

Kierując się koszykarskim powiedzeniem, że „trójki wygrywają mecze, a obrona mistrzostwa”, Celtowie są dużo bliżej drugiej części tego zdania. Może jeszcze nie w tym sezonie, ale w kolejnych będą ogromnym zagrożeniem dla dominujących GSW.