Ainge nie chce Melo, ale może być stroną w wymianie

Jak informuje Gary Washburn z Boston Globe, Knicks chcą podjąć rozmowy z Celtics odnośnie wymiany Carmelo Anthony’ego.

Nie chodzi już jednak o przejście Melo do Bostonu, bo na to nie zgadza się Danny Ainge (pomimo chęci Brada Stevensa). Drużyna z Nowego Jorku wysłała swoich skautów na mecz Celtics – Bucks, żeby wybadać czy DA rozważy trójstronną wymianę, na mocy której jeden z utalentowanych młodzików Stevensa mógłby trafić do Knicks.

Nowojorczycy bardzo chcą się pozbyć Anthony’ego (jego największym krytykiem był od zawsze Phil Jackson), ale ten ma klauzulę no-trade w kontrakcie i byłby skłonny ją unieważnić tylko dla jednego z contenderów. Taką drużyną są w tym sezonie Celtics, ale również Clippers, którzy nie chcąc oddawać kogoś z trójki Paul-Griffin-Jordan, muszą się posilić udziałem trzeciej drużyny w wymianie.

Pytanie tylko czy Boston chciałby kogoś z LA: Speights? Bass? Pierce w ramach powrotu na ostatni sezon? Lub kogoś z NY: Noah? O’Quinn?

Inne nazwiska raczej wchodzą w grę, bo to zbiórki potrzebujemy obecnie najbardziej.