5 kroków do zwycięstwa z Wizards

greensomosnbawiz

Back-to-back i ta sama drużyna co wczoraj, czyli część druga rywalizacji Celtics – Wizards.

Obie drużyny spotkały się wczoraj w Bostonie, gdzie triumfowali Celtowie (101:93) i obie drużyny mają dzisiaj równe szanse. Dwie młode ekipy grające dzień po dniu? Może być ciekawie. C’s zawalczą o serię 4 wygranych pod rząd.

Oto 5 elementów, które mogą przesądzić o ich zwycięstwie:

1. Obrona w pomalowanym

Gortat: 3/12, Humphries: 4/10, Nene 2/8. Tak wyglądała wczoraj skuteczność podkoszowych Waszyngtonu dzięki szczelnej obronie Sullingera, Zellera i Bassa. Jeśli dzisiaj to powtórzą to mamy kolejne W w bilansie.

2. Uncle Jeff!

Wuja zalicza w grudniu ponad 25 punktów na mecz, a Koniczynki wygrały w tym czasie 3 z 4 spotkań. Dzisiaj musi być podobnie.

3. Pomoc z ławki

Rezerwowi Bostonu zdobyli wczoraj 34 punkty. Całkiem nieźle? Autorem 21 z nich był Marcus Thornton. Reszta zdobyła zaledwie 13, przy 5 trafionych rzutach na 14 prób. Dodajcie do tego 7 strat i obraz rezerwowych nie wygląda już tak dobrze. Żebyśmy dzisiaj wygrali, potrzeba nie tylko dobrej dyspozycji Thorntona.

4. Zatrzymać Beala

Bradley Beal był wczoraj zimny jak lód i zdobył zaledwie 10 punktów (4/18 z gry!). Dzisiaj może być inaczej, tym bardziej że to Czarodzieje grają u siebie. Żeby tak się nie stało – Rondo, Bradley i Smart muszą być dla niego jak cień i nie odpuszczać, szczególnie na obwodzie.

5. Wytrzymać końcówkę

Scenariusz większości spotkań Celtów z tego sezonu jest wszystkim znany. W pierwszych trzech kwartach grają jak mistrzowie NBA, a w ostatniej jak Philadelphia 76ers. Nie można dopuszczać do takich nerwowych końcówek jak wczoraj. 25 punktów przewagi to solidna różnica i wystarczająco dużo, żeby dowieźć zwycięstwo do końca!

Początek spotkania o 1:00 czasu polskiego w Waszyngtonie.