5 kroków do zwycięstwa z Rockets

5krk

Jeśli Celtics mają w tym sezonie wygrywać tylko mecze z drużynami takimi jak Miami czy Lakers – nie mam nic przeciwko. Jeśli można mówić o właściwym czasie i miejscu na przełamanie złej passy, wreszcie o godnym przeciwniku do przełamania owej passy to dziś jest TEN dzień. Dodatkowego smaczku nadają wredne rumorsy na temat możliwego transferu Rondo za Asika i Lina, które jak to Danny Ainge stwierdził są „frustrujące”.

 

Oto 5 kroków, które mogą się przyczynić do zwycięstwa przeciwko Houston Rockets:

 

1. K.O.

Bynajmniej nie chodzi o sprowadzenie do Bostonu Rona Artesta Metta World Peace’a i szybki nokaut Howarda oraz Hardena, ale o naszego Kelly’ego Olynyka. Chłopak ma talent, ma potencjał, nie ma minut. Liczę, że nasz kanadyjski zabójca dostanie dziś okazję do znokautowania rakiet zarówno zza linii 7,24 jak i na tablicach.

2. Sully where are you?

Kolejny zawodnik z niedoborem minut. Let him play, Brad.

3. Skuteczność Jordana

Gdzie się podział zimno głowy Jordan Crawford? 4/14 w sobotę? Wypadałoby to naprawić.

4. Iron Man

Nasz człowiek-game winner a.k.a. Jeff Green miał przeciwko Minnesocie przyjemność trafiania rzutów z gry ze skutecznością godną Dwighta Howarda na linii osobistych. Bez Greena będącego na boisku nie tylko ciałem, ale i duchem, będzie ciężko wywieźć zwycięstwo z Toyota Center.

5. Hack-a-Dwight

Taktyka ta, mimo że nie do końca sportowa, jest szczególnie skuteczna przeciwko takim graczom jak Dwight „Superbrick” Howard. Tak więc: czemu nie?

Początek spotkania o godz. 2:00 polskiego czasu.

TRANSMISJA