5 kroków do zwycięstwa z Nets

5 kroków

Pierwsze spotkanie Boston Celtics w tym sezonie rozpocznie się już za kilka godzin.

Celtowie zaczynają sezon z czystą kartą i tylko od nich zależy czy będą tułać się po nizinach ligi, czy wyrywać zwycięstwa w meczach na szczycie. Pierwszy przeciwnik – Brooklyn Nets z Kevinem Garnettem w składzie.

1. Niepowstrzymany Sully

Brooklyn ma wiele problemów, a dzisiaj największym z nich może być Jared Sullinger, wchodzący w swój trzeci sezon w NBA. Podczas spotkań przedsezonowych zdominował on strefę podkoszową drużyny z Nowego Jorku, zaliczając średnio 18 punktów i 18 zbiórek w dwóch meczach przeciwko Nets. Na przeciwko Jareda stanie dwójka Garnett-Plumlee.

2. Zdrowy Rondo

Rajon kazał wczoraj powiedzieć Stevensowi, że zagra na 83%. Jego umiejętności szczególnie przydadzą się przeciwko gwieździe rywali – Deronowi Williamsowi.

Jeśli jednak nie zagra to jego miejsce zajmie Marcus Smart, który może mieć znacznie większe problemy z powstrzymywaniem Williamsa.

3. Utrzymać formę rzutową z preseason

Aspektem, który Celtowie dopracowali najbardziej tego lata były rzuty 3-punktowe. W fazie przedsezonowej trafili 82 z 230 oddanych. Daje to średnio 10,25 trójki na mecz, czyli więcej niż trafiała każda drużyna NBA w pojedynczym spotkaniu ubiegłego sezonu.

4. Wykorzystać nieobecność Lopeza

Brook z wozu, Koniczynkom lżej. Brak Lopeza tworzy dużą dziurę pod koszem Nets, szczególnie w ataku. Jego miejsce zajmie skuteczny, ale niedoświadczony Mason Plumlee. To świetna okazja dla Jareda Sullingera na dobry mecz.

5. Gra zespołowa

Na nic indywidualne akcje, kiedy nie odnosi się zwycięstw. Celtowie wygrali aż pięć z ośmiu spotkań preseason, w dużej mierze dzięki średniej 23 asyst na mecz. W zeszłym roku tylko jedna z dziewięciu drużyn zaliczających 23 lub więcej asyst na spotkanie nie dostała się do playoffów – Minnesota Timberwolves.

Z niecierpliwością czekamy na to, co pokażą dzisiaj Celtowie. Początek spotkania 30 minut po północy w TD Garden.