5 kroków do zwycięstwa z Knicks : Game 5

Game 5 is coming. Można się śmiać, że Knicks chcą koniecznie zakończyć tę serię w Nowym Jorku. Nam jednak nie jest do śmiechu. Jeszcze żadna drużyna nie dokonała tego, co my możemy w ciągu najbliższych pięciu dni. O szansach na zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu pisał Adam. Co się przyczyni do zwycięstwa? Sprawdźcie:

 

1. Psychika

Bostończycy muszą wyjść na to spotkanie jako zwycięzcy i zwycięskimi z niego zejść. Nie możemy sobie pozwolić na run ze strony przeciwników. Musimy rozegrać dobre spotkanie w przekroju całych 48 – lub jeśli będzie trzeba więcej – minut. Let’s go Celtics!

 

2. Niech Melo gra

Na naszą defensywę nie ma mocnych. Jeśli Melo ma zdobyć nawet 80 punktów na skuteczności 28,5% (takiej jak w ostatnim meczu), nie trafiając ani jednej trójki – I’m in.

 

3. Zbiórka

Może i do znudzenia to powtarzam, ale gdzie jest Shavlik Randolph? Idę o zakład, że w zbijaniu piątek kolegom z parkietu lepiej bym się spisał. Wyobrażacie sobie jak by wyglądała nasza gra na tablicach jeśli do 17 zbiórek Garnetta doszłoby przykładowo drugie tyle od Randolpha?

 

4. Ograniczyć faule

Na całe szczęście to nie tylko nasz problem. Lecz wcześnie łapane faule przez np. Kevina czy Paula mogą podciąć skrzydła całej drużynie.

 

5. Jet

Jeśli o skrzydłach mowa, nie można nie wspomnieć o Jasonie Terrym. W ostatnim meczu Jet wyręczył Dżochara Carnajewa (podejrzanego o zamach w Bostonie)  i praktycznie w pojedynkę wysadził New York Knicks w powietrze. Osobiście liczę na powtórkę z rozrywki, kolejny zawał serca i kolejne zwycięstwo.

 

Czy C’s przedłużą agonię Knicks, czy może dadzą im się reanimować? Przekonamy się już dzisiejszej nocy. Początek spotkania o 1:00 w MSG.

Leave a Comment